Faworyt zrobił za mało
Śląsk II Wrocław - Górnik II Zabrze
Wrocławianie, jak na przodownika tabeli przystało, zaczęli ze sporym animuszem, chcąc jak najszybciej objąć prowadzenie. Uderzenia Ołeksandra Hawrylenki i Aleksandra Wołczka mogły się podobać, ale gola nie przyniosły. Zabrzanie w tym elemencie byli konkretniejsi, a „lisem” pola karnego okazał się Marcin Wodecki, który ubiegł obrońców i głową wpakował piłkę do siatki. „Pszczółka” miał sporo miejsca i czasu, by przymierzyć z bliska. Do remisu mógł doprowadzić Dawid Zagórski, lecz jego uderzenie z rzutu wolnego kapitalnie obronił Mateusz Jeleń. Niewiele brakowało, a w końcówce pierwszej odsłony zabrzanie prowadziliby 2:0. Po potężnym uderzeniu Jakuba Jelenia piłka trafiła w poprzeczkę. Po zmianie stron gra toczyła się pod dyktando wrocławian, ale na okazje bramkowe nie miało to przełożenia i liderowi przyszło zaliczyć wiosenny falstart. - Za mało zrobiliśmy, żeby odwrócić losy tego meczu. Za mało wykreowaliśmy sytuacji, żeby zdobyć punkty - powiedział trener Śląska II, Michał Hetel.
(mar)
◼ Śląsk II Wrocław - Górnik II Zabrze 0:1 (0:1)
0:1 - Wodecki, 29 min (głową)
ŚLĄSK II: Charuży - Hawrylenko, Cegliński, Ł. Gerstenstein - Kamiński (48. Szywała), Kosmalski (72. Milewski), Wołczek, Szarabura, Chodera (54. Maścianica) - Zagórski (54. Rejczyk), Szczyrek (72. Rygiel). Trener Michał HETEL.
GÓRNIK II: M. Jeleń - Świerkot, Bedronka, Ogórek (75. Quainoo), Kosiba - Abdullahi (57. Kulig), J. Jeleń (90. Capiga), Wodecki (90. Pielok), Tobolik, Mojzyk - Mazurek. Trener Arkadiusz PRZYBYŁA.
Sędziował Bartosz Żmuda (Krapkowice). Widzów 200.
Żółte kartki: Rejczyk, Hawrylenko - Bedronka, Quainoo.