Sport

Dużo nas po klubach

TRYBUNA KIBICA – Polonia Bytom

Okazało się, że pierwszy w tym sezonie remis Królowej Śląska przy Piłkarskiej stał się zyskiem, a nie stratą. Oczywiście, że dwa punkty odjechały do Niepołomic, ale zdobyty punkt pozwolił nam się zbliżyć do drugiego miejsca na dwa „oczka”, bo przepłacona Wieczysta przegrała u naszych braci z Opola – gratulacje dla Oderki!

Polonia zdobyła punkt bez kapitana Gajdy, a jego brak to duże osłabienie, choć poprzednio bez niego wygrała 4:0 z Miedzią. Po drugiej stronie zagrali za to Piekarski na stoperze i Barczak na wahadle, ale to było wiadome, jednak największą niespodzianką był Jacek Trzeciak. Ten legendarny piłkarz, a potem trener i dyrektor akademii Polonii, po latach powrócił na ławkę jako asystent trenera Puszczy. A obaj niedawni Poloniści byli tak zaangażowani, że złapali kartki, ale Piekarski mocno trzymał defensywę, a jeszcze zaliczył asystę przy golu dla Niepołomic. W ogóle był to gol podobny do tego, jakiego Polonia straciła na Wiśle – strzał zza pola karnego, trochę z lewej strony na dalszy słupek...

W lidze idzie nam bardzo dobrze, a jest jeszcze przecież puchar, gdzie Polonia wylosowała LKS II Goczałkowice. Liczono w Bytomiu, że przyjedzie Legia czy Górnik, a trzeba będzie samemu jechać, choć niedaleko. LKS II to zmyłka, bo gra tam Piszczek, który jest w tym klubie najważniejszy, zresztą nie tylko na boisku, a w poprzedniej rundzie w wygranej ze Stalową Wolą wielki udział mieli Wuwer i Żagiel – pierwszy wyrównał na 1:1, a drugi zamknął wynik na 3:1 tuż przed końcem dogrywki. To też niedawni Poloniści i na pewno będą się chcieli pokazać, jednak odpadnięcie na tym etapie 1/16 finału byłoby dla Królowej siarą!

Byłych Niebiesko-czerwonych, którzy dobrze grają dla innych klubów, jest jeszcze wielu, a z kolei w naszym składzie jest coraz więcej nabytków ze świata. To nie zarzut przeciwko emigrantom, tylko fakt, a na przykład Matić zdobył z Puszczą wyrównanie. On i Azacki zagrali ten mecz w pierwszym składzie, a kończyli w piątkę – weszli Calavera, Bakala, Sarmiento, czyli połowa drużyny, a jest jeszcze Grek z Górnika.

I jeszcze jedno – w tym sezonie, jak Polonia przegrywa 0:1, to potrafi zremisować (z Ruchem i Puszczą), ale cztery takie mecze przegrała, a żadnego nie wygrała. Jest więc co poprawiać.

Jacenty Rozbarski