Sport

Dobra frekwencja na treningach

GieKSa wróciła z obozu w Turcji. W czasie okresu przygotowawczego kilku zawodników musiało leczyć kontuzje.

Lukas Klemenz nie zagrał w żadnym sparingu w Turcji, ale wrócił już do treningów z zespołem. Fot. Krzysztof Porębski/PressFocus

GKS KATOWICE

W weekend katowiczanie wrócili do Polski z obozu przygotowawczego w Larze. W stolicy województwa śląskiego będą przygotowywać się przez kilka najbliższych dni do pierwszego meczu rundy wiosennej przeciwko Stali Mielec, który odbędzie się już w piątek.

Zgrupowanie w Turcji GieKSa zakończyła z bilansem dwóch zwycięstw, jednego remisu i jednej porażki. Ponadto zawodnicy mieli okazję przez 11 dni trenować na naturalnej nawierzchni, żeby odpowiednio przygotować się do drugiej części sezonu. Jak obóz ocenił trener Rafał Górak? – Był to okres dobrej, wytężonej pracy. Wszystko wyszło tak, jak zakładaliśmy – przekazał szkoleniowiec. Szczególnie trener cieszył się z tego, że sytuacja kadrowa nie uległa pogorszeniu podczas czasu spędzonego nad Bosforem. – Cieszyła frekwencja na treningach. Zadowolony jestem z tego, że mało się działo pod względem urazów. To jest dla mnie istotne, że przepracowaliśmy obóz i zdrowie, które jest najważniejsze, zawodnikom dopisuje. Ponadto wracają do gry ci, którzy przed zgrupowaniem borykali się z problemami. Z zespołem trenował już Lukas Klemenz, a Grzesiek Rogala jest coraz bliżej powrotu. Czekamy jeszcze na Adama Zrelaka. To są historie, które bardzo cieszą – pokreślił opiekun katowiczan.

Wspomniany przez trenera Klemenz stracił przez uraz cały okres przygotowawczy. Przez to – pomimo tego że pod koniec obozu zaczął trenować z zespołem – nie zagrał w ani jednym sparingu. Jego miejsce w bloku defensywnym zajmowali Alan Czerwiński lub Aleksander Komor. Nie wiadomo więc, czy powrót 29-latka do treningów będzie się równał błyskawicznemu powrotowi do wyjściowego składu.

Rogala z kontuzją zmagał się od końca września. Zmagania w ekstraklasie rozpoczął w pierwszym składzie. Grał na lewym wahadle w każdym spotkaniu do dziewiątej kolejki włącznie. Ponadto wszedł na murawę także w meczu Pucharu Polski z Bruk-Betem. Po tym spotkaniu na boisku już go nie zobaczyliśmy, a w jego miejsce wskoczył najpierw Alan Czerwiński, a następnie Borja Galan, gdy jeszcze więcej zawodników zaczęło mieć problemy zdrowotne. Od czasu ostatniego meczu Rogali w ekstraklasie w GieKSie zmieniło się sporo i może się okazać, że powrót do pierwszego składu może być utrudniony. Jego dodatkowym konkurentem stał się nie tylko Galan, ale do zespołu zimą dołączył także Konrad Gruszkowski.

Najtrudniejsza jest sytuacja Zrelaka. Trener Rafał Górak poinformował o tym, że zespół czeka na słowackiego napastnika, ale na razie nie dookreślono, jak długo Zrelak będzie musiał przechodzić rehabilitację. W połowie listopada doznał on urazu stawu skokowego. Musiał przejść zabieg operacyjny i jego odpoczynek od piłki miał trwać około cztery miesiące. Od tego momentu nie otrzymaliśmy aktualizacji w sprawie stanu zdrowia snajpera, więc trzymając się sztywno podanego w listopadzie terminu, Zrelak powróci na ekstraklasowe boiska najprawdopodobniej dopiero w połowie marca.

Kacper Janoszka

Nadchodzą Złote Buki

W środę odbędzie się gala, na której zostaną rozdane Złote Buki za 2024 rok dla piłkarza, piłkarki, siatkarza, hokeisty i za wydarzenie roku w GKS-ie Katowice. Wśród piłkarzy nominowani zostali doświadczeni gracze: Arkadiusz Jędrych, Adrian Błąd oraz Dawid Kudła. W poprzednim roku w plebiscycie triumfował Sebastian Bergier. Który z zawodników tym razem okaże się najlepszy?