Czym zaskoczy „The Papszun One”?
POJEDYNEK KOLEJKI
Fot. Paweł Jaskółka / Press Focus, Fot. Marcin Bulanda / Press Focus
Miejsce urodzenia: Warszawa
Zawodnik klubów: Wicher Kobyłka, Polfa Tarchomin, Białołęka Warszawa, GKP Targówek, Wisla Zakroczym.
Kariera trenerska: Polfa Tarchomin, Dolcan Ząbki, Białołęka Warszawa, GKP Targówek, KS Łomianki, Legionovia Legionowo, Świt Nowy Dwór Mazowiecki, Raków Częstochowa.
Sukcesy jako piłkarz: brak.
Sukcesy jako trener: Mistrzostwo Polski – Raków (2022/2023), Puchar Polski (2020/21, 2021/2022), Superpuchar Polski (2021, 2022).
Kontrakt do: na razie bez ograniczeń
Do arcyciekawego pojedynku dojdzie dzisiaj nie tylko na murawie stadionu przy L83 w Częstochowie, zwanego przez złośliwych „kurnikiem”, co jest jednak tematem na inny moment i podlegającym pod inną rubrykę. W najbardziej atrakcyjnie zapowiadającym się starciu 22. kolejki ligowej zobaczymy nie tylko wiele znakomitości rodzimej ekstraklasy różnej narodowości, ale warto będzie przyjrzeć się także taktycznym ruchom i dowodzeniu swoimi armiami przez jednych z najbardziej wartościowych polskich szkoleniowców, którzy mają w swoich plecakach buławy upoważniające nawet do prowadzenia drużyny narodowej. Zresztą zarówno trener częstochowskiego Rakowa Marek Papszun, jak i szkoleniowiec Górnika Zabrze Jan Urban za każdym razem, gdy tylko nadchodzi taki moment, wymieniani są w gronie potencjalnych faworytów do objęcia kadry. Nie inaczej było, gdy selekcjonerskie insygnia odbierał Michał Probierz. Obaj trenerzy są przyjemnymi w obejściu gośćmi, ludzkimi w stosunkach ze swoimi podwładnymi, jednocześnie dość bezwzględnymi w dążeniu do osiągnięcia celów. Lojalnymi do bólu w stosunku do klubów, które aktualnie prowadzą i mającymi otwarte, ale własne spojrzenie na drużynę, często idące w poprzek oczekiwań mediów czy tak zwanych fachowców z branży o gorących głowach.
Przykłady? Proszę bardzo – „The Papszun One”, jak nazywają go w klubie, nie posłuchał dziennikarzy i kibiców, którzy domagali się po starcie wiosny, gdy oba kluby zaliczyły falstarty, odstawienia od składu Adriano Amorima i Jonatana Brauta Brunesa. Tymczasem Marek II Cierpliwy – taki przydomek podczas drugiej kadencji trenera w Rakowie też mu ktoś nadał – wykazał się cierpliwością i dał im kolejną szansę. I okazało się, że trener się nie myli, a brazylijsko-norweski tandem odwdzięczył się w Poznaniu znakomitą grą, przy czym Adriano zagrał z Lechem bodaj najlepszy mecz w barwach Rakowa.
W Zabrzu zimą nastąpiło sporo zmian. Nie pierwszy zresztą raz działacze postawili Jana Urbana w takiej sytuacji. Odeszli m.in. Damian Rasak i Norbert Wojtuszek, przyszło wielu nowych zawodników, tymczasem trener Górnika nie zamierza spieszyć się z ich wprowadzaniem. – Ja nie muszę ich wystawiać – mówi ze spokojem. – Nikt mi tego nie każe. Nie raz mówiłem, że kadra jest krótka, ale może mogło przyjść jeden-dwóch zawodników mniej. Jednak to dla mnie nie jest problem. Problemem byłaby sytuacja, że oni musieliby grać, podczas gdy ja nie znam ich na tyle, że nie wiem, co mogą zaoferować – powiedział z rozsądkiem.
No cóż. I w życiu, i w piłce potrzebna jest stabilizacja. Wtedy przynajmniej wiesz, czego oczekiwać, natomiast w dzisiejszych czasach jest to wręcz niemożliwe. A mimo to trenerzy Papszun i Urban pchają swoje „wózki” i nie narzekają. Trochę na zasadzie syzyfowych prac. Ale dziś pod Jasną Górą to nie będzie miało znaczenia.
Fot. Marcin Bulanda / Press Focus
Jan URBAN
Data urodzenia: 14 maja 1962 r.Miejsce urodzenia: Jaworzno
Piłkarz klubów: Victoria Jaworzno, Zagłębie Sosnowiec, Górnik Zabrze, Osasuna, Real Valladolid, CD Toledo, VfB Oldenburg, Górnik.
Kariera trenerska: Osasuna, Polideportivo Ejido, Legia Warszawa, Polonia Bytom, Zagłębie Lubin, Legia, Osasuna, Lech Poznań, Śląsk Wrocław, Górnik.
Sukcesy jako piłkarz: Mistrzostwo Polski – Górnik Zabrze (1985/86, 1986/87, 1987/88), Superpuchar Polski (1998).
Sukcesy jako trener: Mistrzostwo Polski – Legia (2012/13, 2013/14), Puchar Polski (2007/08, 2012/13), Lech – Superpuchar Polski (2016)
Kontrakt do: końca bieżącego sezonu.
Zbigniew Cieńciała