Czas się obudzić
Atletico wciąż nie wygrało na wyjeździe i jest poza podium w lidze.
Tym razem Los Colchoneros podzielili się punktami z Celtą. Fot. PAP/EPA
HISZPANIA
Real Madryt szybko podniósł się po bolesnej porażce w derbowym starciu z Atletico (2:5) i wygrał 3:1 z Villarrealem, wracając na pozycję lidera. Z kolei Los Colchoneros nie poszli za ciosem i zremisowali 1:1 z Celtą. Wynik ten był przede wszystkim spowodowany czerwoną kartką, którą zobaczył Clement Lenglet w 40 min za drugą żółtą (faul taktyczny). W tym momencie ekipa Diego Simeone wygrywała 1:0, ale nie była w stanie w osłabieniu utrzymać prowadzenia. Po zmianie stron gola dla zespołu z Vigo zdobył Iago Aspas. Tym samym Atletico zremisowało już czwarty mecz w sezonie. Do tej pory tylko trzy razy wygrywało i poniosło jedną porażkę.
- Zachowuję pozytywne nastawienie – powiedział po spotkaniu argentyński trener Los Colchoneros. – Gdy graliśmy 11 na 11, mieliśmy wszystko pod kontrolą. W dziesiątkę graliśmy dobrze w obronie. Nie udało nam się tylko podwyższyć prowadzenia, nie mieliśmy wielu akcji. Ogólnie jestem zadowolony z pracy zespołu – stwierdził Simeone. Kibice Atletico raczej nie są jednak takimi optymistami.
Piłkarze Atletico wygrywają przed własną publicznością, ale tracą punkty na wyjeździe. Dzięki temu fani na stadionie Metropolitano mogli w tym sezonie zobaczyć 5:2 z Realem, 5:1 z Eintrachtem Frankfurt w Lidze Mistrzów, 3:2 z Rayo Vallecano czy 2:0 z Villarrealem. Jednak w roli gości madrytczycy przegrywali z Espanyolem (1:2) i Liverpoolem w LM (2:3), remisowali z Elche (1:1), Deportivo Alaves (1:1), Mallorcą (1:1) i ostatnio z Celtą. Jest to powód do niepokoju i nawet optymistyczne słowa Simeone tego nie zmienią. W końcu Atletico to trzecia siła w lidze hiszpańskiej i powinno deptać po piętach Barcelonie i Realowi. Tymczasem do Królewskich traci już osiem punktów, a do Dumy Katalonii sześć, a jesteśmy dopiero po ósmej kolejce! Biorąc pod uwagę charakterystykę rozgrywek w Hiszpanii, należy przypuszczać, że Real i Barca raczej nie wpadną w ogromny dołek, dlatego po miernym starcie rozgrywek należy powoli przyzwyczajać się do tego, że Atletico nie włączy się do walki o mistrzostwo kraju. O tym, jak trudny początek za madrytczykami, wiele mówi fakt, że tyle samo punktów co oni, uzbierało dotychczas Elche. Różnica polega na tym, że w przypadku Elche mówimy o pozytywnej niespodziance, a w przypadku Atletico o negatywnej sensacji. I nawet wygrana w derbach Madrytu niewiele zmienia.
Na razie zespół Diego Simeone nie jest nawet w strefie gwarantującej udział w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie. Taki stan jest nie do zaakceptowania dla klubu i Argentyńczyk musi zdawać sobie z tego sprawę. Podczas przerwy reprezentacyjnej jego podopieczni nie będą się obijać. Ci, którzy pozostali w klubie, w piątek zagrają towarzysko z Interem Mediolan w Libii. Po powrocie do rozgrywek ligowych drużyna zmierzy się z Osasuną, a następnie zagra niezwykle ważny mecz… na wyjeździe, przeciwko Arsenalowi w LM. Czy to będzie mecz, po którym Atletico się obudzi?
◼ Celta – Atletico 1:1 (0:1)
0:1 – Starfelt (6, samobójcza), 1:1 – Aspas (68)
|
1. Real M. |
8 |
21 |
19:9 |
|
2. Barcelona |
8 |
19 |
22:9 |
|
3. Villarreal |
8 |
16 |
14:8 |
|
4. Betis |
8 |
15 |
13:8 |
|
5. Atletico |
8 |
13 |
15:10 |
|
6. Sevilla |
8 |
13 |
15:11 |
|
7. Elche |
8 |
13 |
11:9 |
|
8. Athletic |
8 |
13 |
9:9 |
|
9. Espanyol |
8 |
12 |
11:11 |
|
10. Alaves |
8 |
11 |
9:8 |
|
11. Getafe |
8 |
11 |
9:11 |
|
12. Osasuna |
8 |
10 |
7:8 |
|
13. Levante |
8 |
8 |
13:14 |
|
14. Rayo |
8 |
8 |
8:10 |
|
15. Valencia |
8 |
8 |
10:14 |
|
16. Celta |
8 |
6 |
7:10 |
|
17. Oviedo |
8 |
6 |
4:14 |
|
18. Girona |
8 |
6 |
5:17 |
|
19. Sociedad |
8 |
5 |
7:12 |
|
20. Mallorca |
8 |
5 |
7:13 |
1-4 – LM, 5 – LE, 6 – LK, 18-20 - spadek
