Sport

Ćwierćfinał już jest

Iga Świątek wygrywa w Dubaju. Inne faworytki wylatują z hukiem.

Na zwycięstwo z Dajaną Jastremską Iga Świątek musiała się napracować przede wszystkim w pierwszym secie. Fot. PAP/EPA

WTA W DUBAJU

Rozstawiona z numerem drugim Iga Świątek wygrała z Ukrainką Dajaną Jastremską 7:5, 6:0 w 1/8 finału turnieju WTA 1000 na kortach twardych w ZEA. Mecz trwał godzinę i 32 minuty. W ćwierćfinale rywalką Polki będzie Rosjanka Mirra Andriejewa.

W pierwszym secie zajmująca 48. miejsce w światowym rankingu Jastremska wysoko zawiesiła poprzeczkę wiceliderce zestawienia. 23-letnia Polka co prawda dzięki przełamaniom uzyskiwała przewagę, m.in. 4:2 i 5:3, ale w obu przypadkach nie potrafiła jej potwierdzić i rok starsza rywalka doprowadziła do remisu 5:5, choć w dziesiątym gemie musiała bronić dwóch setboli.

Świątek potwierdziła swoją wyższość w dwóch ostatnich gemach premierowej odsłony, oddając półfinalistce Australian Open 2024 tylko punkt.

W drugiej partii faworytka od początku dominowała, w czym pomógł jej m.in. skuteczniejszy serwis. Świątek szybko budowała przewagę, a do tego Ukrainka miała problemy zdrowotne i m.in. poprosiła o pomoc medyczną. Skończyło się 6:0 po zaledwie półgodzinie gry, czyli ten set trwał połowę krócej niż pierwszy.

Dzisiaj - jak wspomnieliśmy - na drodze naszej zawodniczki stanie Mirra Andriejewa. 17-letnia Rosjanka dzięki wynikom z Dubaju już teraz może być pewna, że w najnowszym notowaniu światowego rankingu awansuje z 14. na najwyższe w karierze miejsce. Aktualnie w zestawieniu „na żywo” jest 12. Jedyną tenisistką, która może ją jeszcze wyprzedzić, jest Czeszka Karolina Muchova. W czwartek powalczy więc przede wszystkim o pierwsze zwycięstwo nad Świątek i pierwsze w tym roku nad zawodniczką z czołowej „10”.

Jak wyliczyli organizatorzy Australian Open, od 2023 roku, kiedy zaczęła rywalizować w cyklu WTA, Rosjanka wygrywa z ok. 75-procentową skutecznością. W 2024 roku pokonała cztery tenisistki z czołowej 10" światowego rankingu, co w jej wieku wcześniej w tym stuleciu uczyniły tylko słynne Maria Szarapowa i Kim Clijsters. W tym sezonie jeszcze jej się to jednak nie udało.


Pary ćwierćfinałowe

Świątek – Andriejewa, Clara Tauson (Dania) – Linda Noskova (Czechy), Jelena Rybakina (Kazachstan – Sophia Kenin (USA), Karolina Muchova - Sorana Cirstea (Rumunia).


Dzieje się w Dubaju

◼  We wtorek, mimo opadów deszczu, udało się rozegrać istotne spotkania. I tak rozstawiona z numerem trzecim Amerykanka Coco Gauff drugi raz rzędu odpadła w drugiej rundzie turnieju rangi 1000, przegrywając ze swoją rodaczką McCartney Kessler 4:6, 5:7.

Liderka światowego rankingu Białorusinka Aryna Sabalenka pokonała Rosjankę Weronikę Kudiermietową 6:3, 6:4.

Obrończyni tytułu Jasmine Paolini zwyciężyła urodzoną w Kijowie Niemkę Evą Lys (87. WTA). Włoszka grająca w turnieju z nr 4 wygrała 6:2, 7:5.

◼  Liderka światowego rankingu tenisistek Aryna Sabalenka odpadła w 3 rundzie z turnieju w Dubaju. Białorusinka przegrała z Dunką Clarą Tauson 3:6, 2:6. Spotkanie trwało godzinę i 24 minuty.

Sabalenka nie zaliczy tygodni na Bliskim Wschodzie do udanych. W ubiegłotygodniowym turnieju WTA 1000 w Dausze poniosła porażkę już w pierwszym meczu, jednak wtedy stoczyła długą, trzysetową walkę z Rosjanką Jekateriną Aleksandrową. W Dubaju dotarła rundę dalej, ale jej porażka z notowaną na 38. miejscu w światowym rankingu Tauson była gładka. Białorusinka zdołała wygrać zaledwie pięć gemów.

◼  Emma 22-letnia Raducanu w trakcie spotkania z Czeszką Karoliną Muchovą na chwilę przerwała grę, zeszła z kortu ze łzami w oczach i krótko rozmawiała z sędzią. Przekazano, że powodem zachowania Raducanu był siedzący w pierwszych rzędach przy korcie mężczyzna, którego zachowanie miało znamiona obsesji. Otrzymał on zakaz wstępu na wszelkie rozgrywki pod egidą WTA.

Raducanu, sensacyjna mistrzyni US Open z 2021 roku, która obecnie zajmuje 61. pozycję w światowym rankingu, przegrała z Muchovą 6:7 (6-8), 4:6.


Już bez Djokovicia

Novak Djoković, rekordzista pod względem zdobytych tytułów wielkoszlemowych, szybko zakończył występ w turnieju ATP 500 w Dausze (pula nagród ponad 2,7 mln dol.). Rozstawiony z „trójką” Serb przegrał w pierwszej rundzie z Matteo Berrettinim 6:7 (4-7), 2:6. Włoch (35. ATP) rozegrał świetny mecz i po raz pierwszy w swojej karierze pokonał Djokovicia. Poprzednie cztery pojedynki z nim przegrał. Było to jego pierwsze od 2023 roku zwycięstwo z zawodnikiem z czołowej dziesiątki rankingu.