Chwilowe kłopoty
Kędzierzynianie w zaległym meczu pokonali Indykpol AZS Olsztyn i awansowali na czwarte miejsce w tabeli.
Rafał Szymura miał wiele okazji do ataku, bo olsztynianie nie nadążali z postawieniem bloku. Fot. Marcin Bulanda / Press Focus
Andrea Giani, trener ZAKSY, przed meczem z zespołem z Olsztyna mógł wreszcie odetchnąć. Po raz pierwszy od dłuższego czasu kadra meczowa była kompletna. Nie musiał kombinować i przesuwać zawodników na pozycjach. W Indykpolu AZS natomiast nadal brakowało kontuzjowanego Moritza Karlitzka.
Taktyka gospodarzy na mecz była prosta – od pierwszej akcji serwowali w Manuela Armoę. Pomysł okazał się skuteczny. Argentyńczyk potrafi zagrać genialnie, ale jest bardzo nierówny i po jednym niepowodzeniu wpada w dołek. Wówczas popełnia błąd za błędem. To mu się właśnie przytrafiło w Kędzierzynie-Koźlu. Miał ogromne kłopoty w przyjęciu. Zawodził również w ofensywie, udane zagrania przeplatając fatalnymi. Jego koledzy też nie spisywali się dużo lepiej. Tylko Jan Hadrava trzymał poziom. Momentami spotkanie przypominało jego pojedynek z kędzierzynianami. Choć dwoił się i troił, niewiele mógł wskórać. Prowadzeni przez Bartosza Kurka gospodarze błyskawicznie odskoczyli i pierwszego seta wygrali bardzo wysoko. W następnych też kontrolowali wynik, choć w drugim nie obyło się bez nerwów. Przy stanie 24:22 dwóch kolejnych akcji nie skończyli Kurek i Igor Grobelny. Atak tego pierwszego został podbity, Grobelny nie trafił natomiast w pole gry. Po chwili goście mieli w górze piłkę na 25 punkt, ale Mateusz Janikowski przestrzelił. Gospodarze kolejnej piłki setowej już nie zaprzepaścili.
(mic)
◼ ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Indykpol AZS Olsztyn 3:0 (25:16, 26:24, 25:15)KĘDZIERZYN-KOŹLE: Janusz (3), Grobelny (9), Takvam (4), Kurek (15), Szymura (11), Poręba (10), Shoji (libero) oraz Kubicki, Rećko (2), Urbanowicz. Trener Andrea GIANI.
OLSZTYN: Tervaportti (1), Szerszeń (8), Jakubiszak (3), Hadrava (15), Armoa (5), Siwczyk (3), Hawryluk (libero) oraz Szymendera (1), Janikowski , Cieślik (2), Gąsior. Trener Daniel PLIŃSKI.
Sędziowali: Maciej Maciejewski i Jarosław Makowski (obaj Szczecin). Widzów 1230.
Przebieg meczu
I: 10:5, 15:8, 20:12, 25:16.
II:10:7, 15:11, 20:16, 26:24.
III: 10:7, 15:8, 20:12, 25:15.
Bohater – Bartosz KUREK.
1. Jastrzębie |
26 |
66 |
21/5 |
71:26 |
2. Zawiercie |
26 |
61 |
20/6 |
67:30 |
3. Warszawa |
26 |
60 |
22/4 |
69:31 |
4. Kędzierzyn-Koźle |
26 |
55 |
19/7 |
62:39 |
5. Lublin |
26 |
54 |
18/8 |
64:39 |
6. Rzeszów |
26 |
48 |
15/11 |
61:47 |
7. Bełchatów |
26 |
45 |
15/11 |
56:47 |
8. Częstochowa |
26 |
37 |
13/13 |
51:54 |
9. Olsztyn |
26 |
34 |
10/16 |
45:53 |
10. Suwałki |
26 |
33 |
12/14 |
49:59 |
11. Gdańsk |
26 |
32 |
10/16 |
47:59 |
12. Gorzów |
26 |
28 |
11/15 |
41:60 |
13. Nysa |
26 |
25 |
7/19 |
39:65 |
14. Lwów |
26 |
20 |
7/19 |
38:65 |
15. Katowice |
26 |
14 |
5/21 |
31:69 |
16. Będzin |
26 |
12 |
3/23 |
23:70 |
1-8 awans do play offu; 14-16 spadek do I ligi