Sport

Cel to zwycięstwo

Rozmowa z Kryspinem Szcześniakiem, obrońcą Górnika Zabrze

Kryspin Szcześniak. Fot. Marta Badowska/Pressfocus.pl

Jest pewność, że nie powtórzy się mecz ze Szczecina w waszym wykonaniu?

- Pewności nigdy nie może być. Wiadomo, że za tamto spotkanie z Pogonią z poprzedniego piątku chcemy się zrehabilitować. Gramy z Radomiakiem i w końcu trzeba zdobyć trzy punkty.

Radomiak chyba dobrze się wam nie wspomina. Jesienią przegraliście u siebie w Pucharze Polski 0:1…

- Graliśmy wtedy całkiem dobry mecz, ale ostatecznie to rywal awansował dalej. Na pewno jest to nieprzyjemny przeciwnik, mający dużo jakości z przodu. Potrafią grać na wyjazdach, co pokazał ten pucharowy meczu u nas. Musimy się na pewno do tego sobotniego spotkania jak najlepiej się przygotować. Mieliśmy analizę, dużo o nich wiemy. Wiemy też jakie błędy popełniliśmy w Szczecinie.

W czterech ostatnich meczach 2024 roku straciliście trzy gole, a teraz cztery w dwóch. To pana, jako środkowego obrońcę mocno martwi?

- Boli to. Grudzień był super, ale to przeszłość, podobnie jak te dwa pierwsze tegoroczne spotkania z Puszczą i Pogonią. Skupiamy się teraz wyłącznie na Radomiaku Trzeba robić wszystko, żeby rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść.

Odejścia, jak choćby Norberta Wojtuszka z prawej obrony, ma wpływ na wasze wyniki? Dominik Szala w Szczecinie nie za bardzo sobie poradził…

- To jeden gorszy mecz. Dominik wiele razy pokazał, że na tej pozycji prawego obrońcy potrafi grać. Dawał sobie radę z Velde, jestem spokojny o jego grę.

Dwa pierwsze mecze, to „nabijane” minuty młodzieżowców. Jak pan na to patrzy?

- Mnie „eMka” przy nazwisku dawno wypadła. Owszem była, a co do przepisu, który jest znoszony, to trudno mi odpowiedzieć czy to dobre czy nie. Na pewno jak ktoś jest dobry, to powinien grać.

W zespole jest wielu nowych zagranicznych piłkarzy. Jak ich pan ocenia?

- Na pewno będą przydatni. To zawodnicy na różne pozycje -prawa obrona, skrzydła, atak. Teraz już od nich zależy czy wywalczą sobie miejsce w składzie.

Rozmawiał Michał Zichlarz