By więcej nie dokładać...
Mistrz olimpijski i świata myśli o zmianie dyscypliny.
Peder Kongshaug radością się nie naje. Fot. Pro Shots Photo Agency/SIPA USA/PressFocus
ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE
Norweg Peder Kongshaug, 23-letni czempion globu na 1500 m i złoty medalista drużynowo w łyżwiarstwie szybkim, zapowiedział, że igrzyska w Mediolanie i Cortinie d`Ampezzo mogą być jego ostatnim występem w tym sporcie, gdyż myśli o zmianie dyscypliny na kolarstwo.
Jak tłumaczył kanałowi telewizji NRK, powodem jest malejąca motywacja do uprawiania łyżwiarstwa szybkiego, a także aspekt finansowy.
- Dużą częścią mojego treningu jest jazda na rowerze, na którym czuję się coraz lepiej. Poza tym łyżwiarstwo szybkie nie jest sportem dochodowym i muszę do niego dokładać w odróżnieniu od atrakcyjnego finansowo kolarstwa z bogatymi sponsorami - przekazał.
Alexander Kristoff, najlepszy obecnie norweski kolarz zawodowy, jeżdżący w zespole Uno-X, przyznał, że nie rozumie, dlaczego Kongshaug dalej ściga się na łyżwach, ponieważ jako kolarz miałby znacznie ciekawsze życie sportowe i zarobiłby o wiele więcej.
- Te dwie dyscypliny są bardzo podobne i opierają się na pracy tych samych mięśni. Fizycznie Peder jest gotowy i musi tylko nauczyć się techniki. Już ścigałem się z nim w ubiegłym roku w norweskim wyścigu Geo Provider Cup w Stavanger i jest naprawdę dobry. W kolarstwie może też zostać mistrzem - dodał Kristoff.
Kolarski mistrz świata z 2010 roku Tor Hushovd, który jest obecnie szefem Uno-X, skomentował plany panczenisty: - Widzę to bardzo pozytywnie i czekam tylko na decyzję Pedera. Ma moje pełne poparcie.
Zbigniew Kuczyński/PAP