Sport

Broni nie złożą

ŚLĄSK WROCŁAW

Ante Simundza, trener Śląska Wrocław, który zajmuje w tabeli ostatnie miejsce, przed meczem z Piastem Gliwice przyznał, że w poniedziałek oczekuje od piłkarzy większej ambicji w ataku i dążenia do zdobywania goli. - Nawet bez kolejnych wzmocnień, wierzę w tę drużynę i powodzenie w walce o utrzymanie - dodał Słoweniec.

Rok temu Śląsk rozpoczynał rundę wiosenną na pierwszym miejscu w ligowej tabeli i nastroje w klubie były doskonałe. Minęło 12 miesięcy a sytuacja jest zupełnie odwrotna: wrocławski zespół jest ostatni, a nastroje wśród kibiców fatalne, bo szanse na utrzymanie wydają się niewielkie. Grobowy nastrój pogłębia pasywność na rynku transferowym wrocławian, którym udało się ściągnąć zimą dwóch zawodników. - Cały czas jestem w kontakcie z dyrektorem sportowym, rozmawiamy i pracujemy nad tym, aby sprowadzić jeszcze jednego czy dwóch piłkarzy. Pozyskaliśmy dwóch zawodników, takich, których chcieliśmy. Ale zgadzam się, że powinni do nas dołączyć wcześniej. Zimowe okienko transferowe jest jednak trudne. Jest krótkie, a poza tym nie jest łatwo ściągnąć piłkarza do klubu, który broni się przed spadkiem - skomentował sytuację trener Simundza.

Słoweniec zapewnił, że nawet bez dodatkowych zawodników wierzy, że w tym składzie, jaki jest teraz, Śląsk jest w stanie utrzymać się w ekstraklasie. - W poniedziałek gramy mecz, a ja mam jeszcze trzy, cztery znaki zapytania, na kogo postawić w wyjściowej jedenastce. To dobry znak i odczuwam z tego powodu zadowolenie. Mam 14 piłkarzy do gry, nie licząc bramkarzy, a do tego młodzież, która naciska i walczy o miejsce w składzie. Wierzę, że nawet tym składem, który mamy teraz, stawimy czoła wyzwaniu i się utrzymamy. Ale oczywiście wolałbym mieć jeszcze większy wybór, co jest zupełnie naturalne” – dodał trener Śląska.Chociaż szkoleniowiec nie chciał zdradzić, kto wyjdzie w poniedziałek na boisko w podstawowym składzie, pewne jest, że z zawodników, których Śląsk sprowadził zimą tylko Hiszpan Marc Llinares jest brany pod uwagę, bo szwedzki napastnik Assad Al-Hamlawi nie jest gotowy do gry.

Dodajmy, że Łukasz Bejger został nowym zawodnikiem słoweńskiego klubu NK Celje, który gra w tamtejszej najwyższej klasie rozgrywkowej. Obrońca podpisał kontrakt obowiązujący do 30 czerwca 2027 roku. 23-letni zawodnik w obecnym sezonie rozegrał siedem spotkań w ekstraklasie w barwach Śląska Wrocław.