Sport

Brazylijski upadek

Na stadionach w Chile zaczęła się pucharowa część rywalizacji w młodzieżowym mundialu. Są niespodzianki!

Argentyńczyk Alejo Sarco (z prawej) to gwiazda młodzieżowego czempionatu. Fot. FIFA

MŚ DO LAT 20 

W Chile od końca września trwa młodzieżowy mundial. Niewiele brakowało, a odbywałby się on już bez gospodarzy, którzy do 1/8 awansowali cudem, dzięki lepszemu bilansowi… fair play. W ten sposób wyprzedzili w grupie A Egipt, który musiał się pożegnać z imprezą.

Już zwolnili trenera

Obie reprezentacje w grupie przegrały po dwa mecze i zanotowały jedno zwycięstwo. Chilijczycy na początek pokonali Nową Zelandię 2:1, ale potem ulegli Japonii 0:2 i Egiptowi 1:2. Na koniec i młodzi Faraonowie, i Chilijczycy mieli po trzy oczka i bilans bramek 3:5. O tym, kto awansuje, decydowało nie bezpośrednie spotkanie, a właśnie klasyfikacja fair play, w której lepszy był zespół z Ameryki Południowej.

Odpadł Egipt, odpadły ekipy z Antypodów – Nowa Zelandia, Australia, Nowa Kaledonia, nie ma już Panamy, Kuby, Arabia Saudyjskiej i przede wszystkim Brazylii, pięciokrotnego młodzieżowego mistrz świata!

Drużyna prowadzona przez Ramona Menenzesa, mająca w składzie m.in. Deivida Washingtona, zawodnika Chelsea, grającego z Cristiano Ronaldo w Al-Nassr Wesleya czy wycenianego na kilkanaście milionów euro 19-latka Pedro, poległa z kretesem w grupie C, zdobywając w rywalizacji z Marokiem (triumfator grupy), Meksykiem i Hiszpanią ledwie punkt! To olbrzymie zaskoczenie in minus. Młodzi Canarinhos przyjechali przecież do Chile jako jeden z głównych faworytów, to zresztą młodzieżowy mistrz kontynentu z 2023 i 2025 roku. Mecze, które rozgrywali w Santiago, kompletnie im jednak nie wyszły. Na decyzję futbolowych brazylijskich władz nie trzeba było długo czekać: właśnie ogłosiły, że rozwiązały umowę ze szkoleniowcem, który pracował dla CBF od marca 2022.

Strzelający 16-latek

Nie ma Brazylii, są za to inni. W komplecie awansowały reprezentacje z Europy, których jest pięć, z tym że już wiadomo, że ktoś odpadnie, bo o ćwierćfinał w pierwszym meczu 1/8 finału Ukraina grała z Hiszpanią (mecz zakończył się po zamknięciu wydania).

Są też pierwsze gwiazdy turnieju. Kiedy mistrzostwa rozgrywano na naszych boiskach w 2019, brylował choćby król strzelców Erling Haaland. Norweg w grupowym meczu przeciwko Hondurasowi, który Skandynawowie w rekordowych rozmiarach wygrali wtedy 12:0, strzelił dziewięć bramek! Teraz kilku zawodników ma po trzy trafienia, w tym zwracający uwagę swoją grą argentyński napastnik Alejo Sarco, który latem znalazł się w Bayerze Leverkusen. Furorę robi też mający trzy strzelone bramki MeksykaninGilberto Mora. Zdobył dwie w zremisowanym 2:2 meczu z Hiszpanią w grupie C, a także wykorzystał karnego w rywalizacji z Marokiem (1:0). A mowa o zawodniku, który dopiero za kilka dni, 14 października, skończy 17 lat!

Turniej na chilijskich boiskach potrwa do 19 października. Na razie pada sporo bramek, średnia to prawie trzy na spotkanie. Rekord padł w grupowym meczu USA z Nową Kaledonią, który Amerykanie wygrali 9:1.

Michał Zichlarz  

Pary 1/8 finału

◾  Chile – Meksyk
◾ Argentyna – Nigeria
◾ Ukraina – Hiszpania
◾ Kolumbia – RPA 
◾ USA – Włochy
◾ Maroko – Korea Południowa
◾ Paragwaj – Norwegia
◾ Japonia – Francja