Sport

Bolesne pożegnanie

Bielszczanki nie zagrają w półfinale Pucharu CEV. THY Stambuł okazał się zbyt mocny.

Julia Bergmann skakała zbyt wysoko dla bielszczanek. Fot. cev.eu

PUCHAR CEV

BKOS Bostik ZGO przed dwoma tygodniami, w pierwszym meczu w Będzinie, pokonał zespół ze Stambułu 3:1. Zaprezentował wtedy znakomitą dyspozycję i wydawało się, że tak grając w rewanżu, jest w stanie obronić zaliczkę. Bielszczanki do awansu potrzebowały bowiem wygrać dwa sety. A nawet gdyby ta sztuka im się nie udała, kolejną szansą był tzw. złoty set.

Miejscowe szybko jednak pokazały naszym siatkarkom miejsce w szeregu. Zagrały znacznie lepiej niż w Będzinie. Wtedy jedynie Julia Bergmann nie zawiodła. Kompletnie niewidoczne były natomiast Anthi Vasilantonaki i Tugba Ivegin. Tym razem wszystkie trybiki w maszynie trenera Kamila Soza działały bez zarzutu. Zaczęła Bergmann. W pierwszych minutach mecz przypominał nawet jej pojedynek z BKS-em, bo Roberta Ratzke do niej wystawiała większość piłek. Brazylijska przyjmująca wszystko kończyła. Z czasem Ratzke zaczęła grać bardziej kombinacyjnie, wydobywając potencjał także z innych swoich koleżanek. BKS od początku musiał gonić wynik, ale walczył. Odgryzały się Julia Piasecka, Kertu Laak i Martyna Borowczak. Bielszczanki grały jednak nierówno. Gdy już wydawało się, że złapały rytm, popełniały proste błędy, na przykład psuły zagrywkę lub atakowały w aut. W efekcie traciły nie tylko szansę na nawiązanie kontaktu z rywalkami, ale też pewność siebie.

Z każdym kolejnym setem dominacja tureckiego zespołu była większa. Nadzieję na odmianę losu w złotym secie dała jednak końcówka trzeciej odsłony. BKS przegrywał aż 12:20, ale zdołał odrobić sporo strat, gdy popisał się czteropunktową serią. Niestety dodatkowa decydująca partia to znów zdecydowana przewaga ich rywalek, które kapitalnie zaprezentowały się zwłaszcza w bloku, raz za razem zatrzymując ataki Laak i Piaseckiej.

(mic)

◼  THY Stambuł – BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała 3:0 (25:19, 25:15, 25:20) złoty set 15:7

THY: Ratzke (1), Ivegin (7), Aksoy (16), Vasilantonaki (21), Bergmann (15), Kilicli (9), Yilmaz (libero) oraz Duarte Alecrim. Trener Kamil SOZ.

BIELSKO-BIAŁA: Nowicka, Piasecka (11), Pacak (2), Laak (10), Borowczak (8), Orzyłowska (2), Drabek (libero) oraz Suska (libero), Szewczyk, Angelina (3), Abramajtys (2), Brzoza (2). Trener Bartłomiej PIEKARCZYK.

Sędziowali: Tamas Jambor (Węgry) i Lubomir Sirakow (Bułgaria). Widzów 400.

Przebieg meczu

I: 10:8, 15:12, 20:16, 25:19.

II: 10:5, 15:7, 20:13, 25:15.

III: 10:3, 15:7, 20:12, 25:20.

Złoty set: 5:2, 10:5, 15:7

Bohaterka – Anthi VASILANTONAKI.

Pierwszy mecz 1:3. Awans THY STAMBUŁ.