Sport

Bolesna weryfikacja

PUCHAR EUROPEJSKI

Cuda się zdarzają, ale w tym wypadku wiele wskazuje, że pierwsza europejska przygoda MKS-u Urbis Gniezno dobiegła końca. Dysponujący zaledwie 12-osobowym (kontuzje i choroby) składem trener Robert Popek miał świadomość, że wyjazdowa konfrontacja w 1/4 finału PE ze słowacką Iuventą Michalovce będzie bardzo trudna, ale 15-bramkowej przewagi raczej się nie spodziewał. Na swoim poziomie grała jedynie Malwina Hartman, autorka - mimo urazu dłoni - 8 trafień. Rywalki wykorzystały problemy rywalek, ale też większe doświadczenie; rok temu wystąpiły w finale PE. Tylko przez pierwszy kwadrans gnieźnianki utrzymywały wynik dający nadzieję w sobotnim rewanżu - po kwadransie przerywały tylko 5:6, ale potem na parkiecie rządził tylko jeden zespół, który po przerwie prowadził... 28:9 i wygrał 36:21 (17:8).

(m)