Blisko niespodzianki
Za trenerskich czasów Rudolfa Rohaczka „Pasy” w rundzie zasadniczej grały w... kratkę, ale na play off szykowały niespodzianki personalne (w naszym hokeju okienko transferowe jest częściej otwarte niż zamknięte) i zwykle „mieszały” w decydującej rozgrywce.
◼ Re-Plast Unia Oświęcim - Comarch Cracovia 3:2 (0:1, 1:1, 1:0, 1:0)
Stan rywalizacji 1-0
0:1 - Brandhammar - Jarosz - F. Kapica (2:44), 1:1 - Holm - Olsson Trkulja - Ackered (23:10, w przewadze), 1:2 - F. Kapica - Kruczek (25:42), 2:2 - Kolusz - Sadłocha (47:13), 3:2 - Sadłocha - Olsson Trkulja – Ackered (71:57, w przewadze).
Sędziowali: Krzysztof Kozłowski - Andrzej Nenko i Dariusz Pobożniak - Eryk Sztwiertnia. Widzów 3500.
UNIA: Lundin; Ackered (2) - Soderberg, Diukow (2) - Vertanen, Kolusz - Bezuszka, Wajda; Holm - Olsson Trkulja (2) - Sadłocha (4), Karjalainen - Heikkinen (2) - Ahopelto, Marklund - Dziubiński - Huhdanpaa, Galant - Krzemień – Liljewall, Kusak. Trener Antti KARHULA.
CRACOVIA: Salama; Kruczek (2) - Brandhammar, Kamieniew (2) - Jaśkiewicz (2), Wanacki (2) - Bieniek, Jaracz; D. Kapica (2) - Wahlgren (2) - Lundgren (2), Johansson - Olsson - Brynkus, Marzec (2) - Bezwiński - Mocarski (2), F. Kapica (2) - Jarosz - Strebenz, Dziurdzia. Trener Marek ZIĘTARA.
Kary: Unia - 12 min, Cracovia - 22 (2 techn.) min.
Drugi mecz dzisiaj od 18.00, też w Oświęcimiu.