Blatter się broni
Matthew Ashton / AMA / Press Focus
Blatter był zwierzchnikiem FIFA w latach 1998-2015, ale odchodził przed zakończeniem ostatniej kadencji w atmosferze skandalu. Został zawieszony po tym, jak wyszło na jaw, że z kont światowej federacji przekazano dwa miliony franków szwajcarskich Michelowi Platiniemu, ówczesnemu szefowi Europejskiej Unii Piłkarskiej (UEFA).
Obaj działacze tłumaczyli wówczas, że była to zapłata za pracę, jaką Francuz wykonał dla FIFA lata wcześniej, ale z powodu kłopotów finansowych światowej centrali nie mógł otrzymać jej od razu. Dlatego zawarli oni ustną umowę o odłożeniu płatności. W 2022 roku szwajcarski sąd oczyścił obu mężczyzn z zarzutów, ale prokuratura odwołała się od tego wyroku.
– Federalny Sąd Karny stwierdził w 2022 roku, że kontrakt pomiędzy Platinim i mną był zawarty poprawnie i oczekuję, że następny sąd potwierdzi tę decyzję. To odwołanie to kompletny nonsens, polowanie na czarownice. Mam wrażenie, że to jakaś zemsta. Jestem przekonany, że zostanę oczyszczony z zarzutów, bo jestem uczciwym człowiekiem – powiedział Agencji Reutera Blatter.
W najbliższy poniedziałek 88-letni Szwajcar ma zostać ponownie przesłuchany. Ogłoszenia wyroku sądu apelacyjnego można spodziewać się pod koniec marca.