Blask gwiazd...
W 69. Halowych Mistrzostwach Polski w Toruniu padło kilka obiecujących wyników. A już w pierwszej dekadzie marca Halowe Mistrzostwa Europy.
Anna Wielgosz (z prawej) zaprezentowała w Toruniu znakomitą formę. Jest jedną z kandydatek do podium HME. Fot. PAP/Artur Żmijewski
HALOWE MISTRZOSTWA POLSKI
Impreza w Toruniu była generalnym sprawdzianem przed najważniejszymi startami w sezonie. Najpierw w pierwszej dekadzie marca mistrzostwa Starego Kontynentu w Apeldoorn, a pod koniec tegoż miesiąca mistrzostwa świata w chińskim Nankinie. Rodzime gwiazdy błyszczą pełnym blaskiem, acz o medale w tych imprezach będzie trudno, bo rywale również prezentują wysoką formę.
Nocne marki
Pierwszy dzień mistrzowskich zmagań był dla nocnych marków, bo Ewa Swoboda, nasza najlepsza sprinterka, biegła po złoto, gdy na zegarkach dochodziła 22.40. Sprinterce z Żor, choć reprezentującej obecnie Podlasie Białystok, w niczym to nie przeszkodziło. W serii eliminacyjnej uzyskała 7,16 sek. W finale miało być szybciej, ale nie było. Swoboda w efektownym stylu wygrała, tyle że w czasie 7,23 sek.
- Nie ma o czym gadać, to był słaby bieg, nadto sędzia zbyt długo nas trzymał w blokach startowych - perorowała w swoim stylu mistrzyni. - Najważniejsze, że obroniłam tytuł i teraz pragnę jak najlepiej przygotować się do najważniejszych startów. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.
Swoboda pozostawiła daleko z tyłu rywalki. Aleksandra Piotrowska uzyskała czas 7,35, a bytomianka Magdalena Stefanowicz - 7, 39.
Dominik Kopeć, lider naszych sprinterów, zmaga się z kontuzją i nie wiadomo, kiedy powróci do biegania. Pod jego nieobecność faworytem był Oliwier Wdowik. Nie zawiódł, acz finisz był niezwykle emocjonujący. Sprinter z Rzeszowa rzutem na mecie zapewnił sobie zwycięstwo – 6,68. Tuż za nim znalazł się reprezentant gospodarzy Artur Brzeziński – 6,69. Nie zmienia to faktu, że start Wdowika w halowych mistrzostwach Europy w Apeldoorn stanął pod znakiem zapytania. Po prostu trzeba biegać szybciej...
Bieg płotkarski pań miał tylko jedną faworytkę - Pię Skrzyszowska, która w tym sezonie pod dachem nie biega tak szybko jak w poprzednim. Niemniej w krajowej rywalizacji nie ma sobie równych - uzyskała 7,96 sek, choć na ten wynik duży wpływ miały dwa falstarty. - One zawsze zabierają energię, ale jestem dobrej myśli. Forma oraz technika są dobre i z optymizmem patrzę w najbliższe starty. Przygotowuje się mentalnie do startu w mistrzostwach Europy - powiedziała Skrzyszowska.
Srebrny medal zdobyła Marika Majewska – 8,15, zaś brąz przypadł Kaji Wesołowskiej – 8, 17.
Odrodzony Konrad
Natalia Bukowiecka bieg eliminacyjny na 400 m miała w sobotę przed południem, wygrywając pewnie czasem 51,88 sek. Wieczorem mogła zasiąść na trybunach, by dopingować męża, Konrada. Kulomiot, rodem ze Szczytna, w poprzednich dwóch sezonach miał spore problemy zdrowotne, stąd też wyniki były i poniżej oczekiwań, i możliwości. Ale może ten słabszy okres idzie w zapomnienie? W Toruniu już w 1. serii pchnął kulę na odległość 20,17 i to był sygnał, że jest dobrze usposobiony. W 3. kolejce uzyskał 21,02, zaś w 5. poprawił się na 21,32.
- Zdrowie mi dopisuje i to jest najważniejsze - stwierdził uradowany kulomiot. - Taki wynik, uzyskany po raz raz pierwszy od dwóch lat, na pewno cieszy. Teraz można snuć plany na sportową przyszłość.
Za Bukowieckim pustka, bo rezultaty kolejnych medalistów: Szymona Mazura - 18,56 oraz Wojciecha Maroka - 18,11 nikogo nie powalają.
W konkursie pań o miłą niespodziankę postarała się 20-letnia Zuzanna Maślana, medalistka juniorskich mistrzostw świata i Europy. Kulomiotka Podlasia Białystok uzyskała 16,92 i pokonała swoją bardziej doświadczoną koleżankę klubową Klaudię Kardasz - 16,75.
Uśmiech na twarzy
Paulina Ligarska, wieloboistka z Sopotu, nie tylko w efektownym stylu zdobyła złoto, ale również uzyskała minimum na HME. Sobota była dla niej udana. Rozpoczęła od 8,54 sek. w biegu przez płotki, a potem w skoku wzwyż uzyskała 180 cm. To był sygnał, że znajduje się w dobrej formie, zaś kolejnych konkurencjach ją tylko potwierdziła. W pchnięciu kulą uzyskała 13,95, a w skoku w dal 6,13, choć było trochę nerwowo, bo pierwszy skok spaliła. By osiągnąć minimum kwalifikacyjne, musiała pobiec 800 m w granicach 2.12,00 min. Niesiona dopingiem uzyskała 2.11,11 i w sumie zgromadziła 4615 pkt. Ten wynik jest trzecim w tegorocznych tabelach światowych, mamy zatem prawo liczyć na jej dobry występ w Apeldoorn.
Panie przodem
Występ Natalii Bukowieckiej, brązowej medalistki IO z Paryża, stał pod znakiem zapytania, gdyż na początku lutego doznała kontuzji i nie ukończyła biegu w Ostrawie. Ostatecznie mocno „tejpowana” (plastry na nodze) zdecydowała się na start w Toruniu. W eliminacjach pokazała się z dobrej strony. Tyle że Justyna Święty-Erestic, po poważnych problemach zdrowotnych, powróciła do wysokiej formy fizycznej oraz psychicznej. Sprinterka katowickiego AZS AWF pokazała się nie tylko świetnie na bieżni, ale i przed kamerami TVP Sport. To znak, że powraca do szybkiego biegania, co udowodniła w finale pokonując Bukowiecką czasem 51,52. Ta druga uzyskała 51,87 i na jej twarzy pojawiły się łzy. W wywiadzie dla TVP Sport zastanawiała się, czy jest sens startu w HME. Pod koniec zawodów pojawił się komunikat, że rezygnuje ze startu...
Na dystansie 400 m panów triumfował Maksymilian Szwed, ale na mecie był mocno zawiedziony, bowiem uzyskał 46,03. Tymczasem liczył na „złamanie” granicy 46 sek. Jego koledzy i tak byli daleko; oglądali tylko plecy sprintera z Łodzi.
Na wielkie słowa uznania zasługuje Anna Wielgosz, która jest blisko pokonania granicy 2 minut na 800 m. W finale, prowadząc od początku do końca, uzyskała 2.00,75, a tylko o 0,01 sek. gorsza była Angelika Sarna. Obie panie są w znakomitej formie, więc liczymy na dobre występy w HME. Biegacze na tym dystansie nie chcieli być gorsi i też pokazali się z dobrej strony. Zwyciężył Maciej Wyderka, który mocno ubolewał, że nie pokonał granicy 1.46,00. Był gorszy o 0,14 sek. Niemniej liczymy, że zarówno panie, jak i panowie na tym dystansie w Apeldoorn pokażą z dobrej strony.
Warto zwrócić uwagę na dobry występ płotkarza Jakuba Szymańskiego – 7,43 sek. oraz Anny Matuszewicz w skoku w dal uzyskała 6,71. Żadna Polka nie uzyskała tak dobrego wyniku w hali w XXI wieku. To także trzeci rezultat w historii polskiej LA. Rekord kraju - 6,74 - należy od 1980 roku do Anny Włodarczyk. Polka jest też niemal pewna udziału w halowych mistrzostwach świata w Nankinie.
To był udana impreza dla naszych gwiazd, ale jednocześnie obnażyła braki „królowej sportu” w kilku konkurencjach.
(sow)
MEDALIŚCI
Sobota
Kobiety60 m
1. Ewa SWOBODA (Podlasie Białystok) 7,23
2. Aleksandra PIOTROWSKA (AZS AWFiS Gdańsk) 7,35
3. Magdalena STEFANOWICZ (AZS AWF Katowice) 7,39
60 m ppł
1. Pia SKRZYSZOWSKA (AZS AWF Warszawa) 7,962. Marika MAJEWSKA 8,15
3. Kaja WESOŁOWSKA (obie AZS-AWF Gorzów) 8,17
1500 m
1. Weronika LIZAKOWSKA (Remus Kościerzyna) 4.13,022. Kinga KRÓLIK (Azymut Pabianice) 4.15,21
3. Aleksandra PŁOCIŃSKA (Kondycja Piaseczno) 4.16,22
Pchnięcie kulą
1. Zuzanna MAŚLANA 16,92 m2. Klaudia KARDASZ (obie Podlasie Białystok) 16,75
3. Aleksandra TORAŃCZAK (Agros Chełm) 15,07
Pięciobój
1. Paulina LIGARSKA (SKLA Sopot) 4615 pkt2. Julia SŁOCKA (AZS AWF Warszawa) 4331
3. Edyta BIELSKA (SKLA Sopot) 4280
Skok o tyczce
1. Anna ŁYKO (AZS AWF Wrocław) 4,27 m2. Natalia BISKUPSKA 4,17
3. Zofia JASTRZĄB (obie KKL Kielce) 4,07
Trójskok
1. Agnieszka BEDNAREK (AZS Łódź) 13,412. Adrianna LASKOWSKA (OŚ AZS Poznań) 13,25
3. Karolina MŁODAWSKA (KKL Kielce) 13,15
Chód 3000 m
1. Katarzyna ZDZIEBŁO (Stal Mielec) 12.45,7 - pomiar ręczny2. Magdalena ŻELAZNA (AZS AWF Gorzów) 12.57,3
3. Kinga WALERIAŃCZYK (Sztorm Kołobrzeg) 13.43,8
Mężczyźni
60 m
1. Oliwer WDOWIK (Resovia) 6,682. Adrian BRZEZIŃSKI (MKL Toruń) 6,69
3. Jakub LEMPACH (AZS UMCS Lublin) 6,71
1500 m
1. Filip RAK (AZS KU Politechniki Opolskiej) 3.49,002. Michał GROBERSKI (Barnim Goleniów) 3.49,87
3. Marcin BISKUP (Zawisza Bydgoszcz SL) 3.50,97
Pchnięcie kulą
1. Konrad BUKOWIECKI (AZS AWF Olsztyn) 21,32 m2. Szymon MAZUR (AZS AWF Warszawa) 18,56
3. Wojciech MROK (Jurand Szczytno) 18,11
Trójskok
1. Wojciech GALIK (Wawel Kraków) 16,01 m2. Jakub BRACKI (MKS Aleksandrów Łódzki) 15,92
3. Kacper RUDNIK (MKL Toruń) 15,29
Chód 5000 m
1. Maher BEN HLIMA (RKS Łódź) 18.47,632. Arkadiusz SCHIEDEL (Nadwiślanin Chełmno) 21.08,33
3. Kacper DROBIK (Athletics Warszawa) 21.44,42
Niedziela
Kobiety200 m
1. Magdalena NIEMCZYK (Tiki-Taka Kolbuszowa) 23,24
2. Marlena GRANASZEWSKA (Podlasie Bialystok) 23,85
3. Monika ROMASZKO (Agros Zamość) 24,14
400 m
1. Justyn ŚWIĘTY-ERSETIC (AZS AWF Katowice) 51,522. Natalia BUKOWIECKA (Podlasie Białystok) 51,87
3. Anastazja KUŚ (AZS UWM Olsztyn) 53,20
800 m
1. Anna WIELGOSZ (Resovia) 2.00,752. Angelika SARNA (AZS AWF Warszawa) 2.00,76
3.Aleksandra FORMELLA (SKLA Sopot) 2.01,53
60 m ppł
1. Jakub SZYMAŃSKI (SKLA Sopot) 7,432. Damian CZYKIER (Podlasie Białystok) 7,62
3. Krzysztof Kiljan (AZS AWF Warszawa) 7,65
W dal
1. Anna MATUSZEWICZ (MKL Toruń) 6,712. Nikola HOROSKA (ALKS AJP Gorzów Wlkp.) 6,51
3. Roksana JĘDRASZAK (0Ś AZS Poznań) 6,38
Skok wzwyż
1. Wiktoria MIĄSO (Resovia) 1,822. Paulina BORYS (SKLA SOPOT) 1,82
3. Alicja WYSOCKA (Resovia) 1,78
Mężczyźni
200 m1. Patryk WYKROTA (Stal Ostrów Wlkp.) 21,24
2. Mikołaj RYSZKA (OŚ AZS Poznań) 21,41
3. Radosław LACH (MKL Toruń) 21,57
400 m
1. Maksymilian SZWED (AZS Łódź) 46,032. Marcin KAROLEWSKI (AZS AWF Wroclaw) 47,10
3. Mateusz RZEŹNICZAK (MKS Aleksandrów Ł.)47,10
800 m
1. Maciej WYDERKA (AZS AWF Katowice) 1.46,142. Patryk SIERADZKI (Zawisza Bydgoszcz) 1.46,33
3. Bartosz KITLIŃSKI (AZS UMCS Lublin) 1.46,34
3000 m
1. Filip RAK (AZS KU Politechniki Opolskiej) 7.50,962. Kamil HERZYK (Just Team Bielsko-Biała) 7.54,39
3. Michał GROBERSKI (Barnim Goleniów) 8.02,33
W dal
1. Piotr TARKOWSKI (AZS AWF Biała Podlaska) 7,872. Adrian BRZEZIŃSKI (MKL Toruń) 7,86
3. Krzysztof GROCHOWSKI (AZS AWF Warszawa) 7,67
Tyczka
1. Piotr LISEK (MKL Szczecin) 5,602. Robert SOBERA (AZS AWF Wrocław) 5,40
3. Filip Kempski (AZS AWF Katowice) 5,40