Gol doświadczonego Kamila Bilińskiego pozwolił Zagłębiu wywalczyć punkt w Rzeszowie. Sosnowiczanie nie zachwycili. Poza kilkuminutowym zrywem po wyrównaniu nie pokazali na inaugurację rundy wiosennej nic ciekawego. Gorszego początku goście nie mogli sobie wyobrazić. Już w 7 minucie przegrywali. Do siatki trafił Radosław Bąk, który wykorzystał dogranie Bartłomieja Eizencharta i popisał się precyzyjnym wolejem. Zagłębie miało problem ze stwarzaniem sytuacji. W 66 minucie spotkanie mógł „zamknąć” rezerwowy Jakub Letniowski, ale przestrzelił z 4 metrów! W odpowiedzi bramkę zdobyli sosnowiczanie. Po dośrodkowaniu Artema Suchockiego bramkę na wagę remisu uderzeniem głową zdobył rutynowany Biliński. Gospodarze w końcówce mogli przechylić szalę wygranej, ale nie wykorzystali kilku doskonałych okazji.Krzysztof Polaczkiewicz
OCENA MECZU ⭐ ⭐ ⭐
◼ Resovia - Zagłębie Sosnowiec 1:1 (1:0)
1:0 - Bąk, 7 min, 1:1 - Biliński, 70 min (głową)
RESOVIA: Tetyk - Liszewski (88. Rębisz), Kowalski-Haberek, Szymocha, Buchał, Eizenchart - Banach (63. Letniowski), Małachowski, Bąk (88. Kanach), Hebel (88. Jaroch) - Bałdyga (73. Tomczyk). Trener Piotr KOŁC.
ZAGŁĘBIE: Siuta - Acosta (88. Mielczarek), Chęciński, Janiszewski, Zalewski (57. Suchockyj) - Agbor (82. Snopczyński), Marciniec (57. Rakels), Wasiluk, Valencia - Biliński (88. Duda). Trener Marek SAGANOWSKI.
Sędziował Tomasz Musiał (Kraków). Widzów 600.
Żółte kartki: Liszewski - Chęciński.
Piłkarz meczu - Radosław BĄK