Bezcenny napastnik
Z powodu nadmiaru żółtych kartek Łukasza Zjawińskiego zabrakło w poprzednim meczu „Czarnych Koszul”. Teraz wrócił i strzelił dwa gole!
Egzekwując rzut karny Łukasz Zjawiński zapewnił Polonii zwycięstwo z Górnikiem Łęczna. Fot. Tomasz Jastrzębowski/PressFocus
Górnik Łęczna to zespół dobrze radzący sobie w meczach wyjazdowych. Do momentu wczorajszej wizyty przy Konwiktorskiej z dziesięciu spotkań rozegranych na obcych boiskach podopieczni trenera Pavola Stano wygrali cztery, pięć zremisowali i tylko raz przegrali (2:3 z Ruchem Chorzów), co przełożyło się na 17 punktów.
„Patent” na strzelanie goli drużynie ze stolicy ma Damian Warchoł. W tym sezonie zdobył już 11 bramek, a w ostatnich dwóch starciach z „Czarnymi Koszulami” dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, walnie przyczyniając się do zwycięstw swojej drużyny. - Czy mam patent na Polonię? Myślę, że coś w tym stwierdzeniu jest - powiedział niespełna 30-letni pomocnik. - Nie w pierwszym klubie zdobywam gola przeciwko Polonii, bo za czasów trzecioligowych w rezerwach Legii przypomniałem się na Konwiktorskiej, więc oby tak zostało jak najdłużej.
W 16 minucie słowo stało się ciałem, bo wychowanek Widoku Skierniewice wystartował do prostopadłego podania Adama Dei, w pełnym biegu minął Michała Kołodziejskiego i Michała Grudniewskiego, dopadł do piłki i w sytuacji sam na sam z Mateuszem Kuchtą umieścił ją w siatce.
W 34 minucie gospodarze doprowadzili do wyrównania. Uczynił to ich najlepszy snajper, Łukasz Zjawiński, który popisał się skuteczną dobitką po strzale Mykyty Wasina i interwencji Branislava Pindrocha. Trzy minuty później „Zjawa” wywalczył rzut karny po faula Filipa Szabaciuka. Po krótkiej analizie arbiter pokazał obrońcy Górnika czerwoną kartkę, a poszkodowany sam wymierzył sprawiedliwość, strzelając drugiego gola w tym spotkaniu. W 68 minucie mecz mógł „zamknąć” Krzysztof Koton, ale po jego uderzeniu futbolówka odbiła się od poprzeczki.
Bogdan Nather
OCENA MECZU ⭐ ⭐ ⭐
◼ Polonia Warszawa - Górnik Łęczna 2:1 (2:1)
0:1 - Warchoł, 16 min, 1:1 - Zjawiński, 34 min, 2:1 - Zjawiński, 41 min (karny)
POLONIA: Kuchta - Terpiłowski, Grudniewski, Kołodziejski, Olszewski - Poczobut - Vega (75. Predenkiewicz), Koton (75. Wojciechowski), Wasin (84. Kluska), Durmus (85. Młyński) - Zjawiński (90+3. Śpiewak). Trener Mariusz PAWLAK.
GÓRNIK: Pindroch - Bednarczyk (69. Ogaga), Szabaciuk, Szczytniewski, Malamis (69. Krawczyk) - Warchoł (46. Barauskas), Ahmedow (81. Orlik), Deja, Żyra (75. Spaczil), Roginić - Banaszak. Trener Pavol STANO.
Sędziował Damian Krumplewski (Olsztyn). Widzów 1900. Żółte kartki: Wojciechowski - Barauskas, Roginić, czerwona Szabaciuk (40. faul).
Piłkarz meczu - Łukasz ZJAWIŃSKI.