Sport

Bez konkurencji

Sebastian Świderski przynajmniej do 2029 roku pozostanie prezesem Polskiego Związku Piłki Siatkowej.

Sebastian Świderski zjednał sobie środowisko. Fot. Wojciech Szubartowski/PressFocus

Wybory prezesa odbyły się podczas Walnego Zgromadzenia Sprawozdawczo-Wyborczego Delegatów w Warszawie. Sebastian Świderski nie miał kontrkandydatów - oddano na niego 88 głosów, cztery osoby wstrzymały się, tylko jedna była przeciw.

47-letni były siatkarz po raz pierwszy został prezesem PZPS w 2021 roku. Wówczas kandydatami byli również  Ryszard Czarnecki, Jacek Kasprzyk, Andrzej Lemek, Tomasz Paluch, Konrad Piechocki i Witold Roman, jednak wszyscy wycofali się przed rozpoczęciem głosowania.

Świderski to utytułowany siatkarz, mający sukcesy również jako działacz. W pierwszej roli wystąpił ponad 300 razy w barwach reprezentacji Polski i wywalczył z nią m.in. w 2006 roku wicemistrzostwo świata. W drugiej zaś w latach 2015-21 realizował się jako prezes Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. W latach 2012-15 pracował także jako trener - najpierw w ówczesnym Farcie Kielce, potem jako asystent w ZAKSIE, a następnie jako główny szkoleniowiec w tym ostatnim klubie.

Podczas zgromadzenia wybrano także nowy zarząd PZPS. Liczy 23 osoby i znalazły się w nim m.in. była dwukrotna mistrzyni Europy, prezes BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała Aleksandra Jagieło czy byli koledzy Świderskiego z parkietu, Paweł Papke oraz Piotr Gacek.

(mic)