Bahrajn, Hamilton, Ferrari...
W środę w Bahrajnie F1 rozpoczyna sezon 2025 – 10 zespołów i 20 kierowców spotka się na oficjalnych zimowych testach.
Fot. IPA/SIPA USA / Press Focus
W środę w Bahrajnie F1 rozpoczyna sezon 2025 – 10 zespołów i 20 kierowców spotka się na oficjalnych zimowych testach. Główną atrakcją będzie debiut siedmiokrotnego mistrza świata Lewisa Hamiltona w Ferrari.
Tydzień po uroczystej prezentacji, zorganizowanej z wielką pompą w Londynie, na padoku toru Sakhir atmosfera będzie już bardziej robocza. Na kilkanaście dni przed pierwszym tegorocznym wyścigiem, Grand Prix w Australii, zespoły będą miały sporo pracy.
Trzy dni przedsezonowych testów pozwolą dowiedzieć się nieco więcej o możliwościach każdego z bolidów przed sezonem, który zapowiada się jako bardzo wyrównany. – Myślę, że będzie to kontynuacja tego, co widzieliśmy w poprzednim roku z czterema zespołami (McLaren, Ferrari, Red Bull i Mercedes – przyp. red.) walczącymi o wygrywanie wyścigów i zdolnymi do zdobycia mistrzostwa – przewiduje Frederic Vasseur, szef Ferrari.
Tor w Sakhir będzie też areną oczekiwanego od niemal roku momentu: pierwszych oficjalnych okrążeń Brytyjczyka Hamiltona za kierownicą Ferrari po 12 sezonach w Mercedesie. Testy będą też bardzo ważne dla trzech debiutantów – Włoch Andrea Kimi Antonelli (Mercedes), Brazylijczyk Gabriel Bortoleto (Sauber) i Francuz Isack Hadjar (Racing Bulls) jeszcze nie mieli okazji rywalizować w wyścigu F1.
– Nie mogę się doczekać, jak to będzie wyglądać w Bahrajnie. Czy jestem gotowy? Szczerze mówiąc, otrzymam odpowiedź po dniach testowych. Na razie nadal jestem pełen obaw. Ale przed tymi testami przygotowałem się solidnie. Myślę, że nie mogłem przygotować się lepiej – powiedział Isack Hadjar agencji AFP.
Inauguracyjna runda mistrzostw świata na torze Albert Park w Melbourne zaplanowana została na 16 marca.