Adam Morawski wkrótce wróci do kraju... Fot. Paweł Bejnarowicz/PressFocus
Wczoraj niemiecki MT Melsungen ogłosił, że po sezonie pożegna się z nim Adam Morawski. - Adam jest znakomitym bramkarzem, który zawsze oddawał wszystko drużynie i akceptował swoją rolę. Życzymy mu wszystkiego najlepszego - stwierdził dyrektor lidera Bundesligi, Michael Allendorf. „Loczek” jest w MT zmiennikiem Nebojsy Simicia, a od połowy roku miałby jeszcze jednego konkurenta, w osobie Węgra Kristofa Palasicsa. 31-latek, który w niemieckim klubie występuje od lipca 2022 roku, podjął więc decyzję o odejściu. Potwierdzają się więc informacje, iż nasz reprezentacyjny bramkarz zwiąże się z Industrią Kielce. Będzie to niewątpliwie hit transferowy, bo Morawski (choć oficjalnie nikt o tym nie poinformował, to umowa już została zawarta) dołączy do zespołu odwiecznego rywala Orlen Wisły Płock, której zawodnikiem był przez 9 sezonów, z roczną przerwą na wypożyczenie do Pogoni Szczecin, i zawsze podkreślał, że wiele jej zawdzięcza. Przyjście Morawskiego będzie równoznaczne z roszadami w kieleckiej bramce. Stworzy on duet ze Słoweńcem Klemenem Ferlinem, a klub mogą opuścić Miłosz Wałach i Chorwat Sandro Mestrić.