Sport

30 minut to za mało

Żeby myśleć o korzystnym wyniku w konfrontacji z wicemistrzem Polski, trzeba grać równo od pierwszego do ostatniego gwizdka.

Kinga Strózik (z prawej) wszelkimi sposobami próbowała znaleźć sposób na Zuzannę Ważną... Fot. PAP/Przemysław Karolczuk

ORLEN SUPERLIGA KOBIET

Nikt, a już na pewno nie my, nie zakłada porażki przed meczem. Przykład chłopaków z Płocka, którzy w Lidze Mistrzów po raz pierwszy w historii pokonali PSG na jego terenie, świadczy o tym dobitnie - mówiła na naszych łamach Aleksandra Dorsz, dając do zrozumienia, że jej zespół jest w stanie urwać punkty „Kobierkom” i to na ich terenie. Słowa obrotowej Sośnicy Gliwice znalazły wczoraj potwierdzenie, ale tylko w premierowej odsłonie. Faworytki długo musiały budować akcje, by znaleźć sposób na pokonanie Weroniki Kordowieckiej, której koleżanki grały bardzo ambitnie w ataku, odpowiadając na większość trafień. W 11 minucie prowadziły nawet 4:3 i Marcin Palica poprosił o czas. - Każdy by chciał zdobyć na początku kilka łatwych bramek, a następnie kontrolować mecz, ale to nie jest takie proste - tłumaczył szkoleniowiec miejscowych, porównując oba spotkania tych zespołów. - To z pierwszej rundy było bardzo podobne. Wtedy Sośnica również dzielnie stawiała nam czoło, ale tylko do przerwy. Prowadziliśmy bodaj 14:12, odjeżdżając rywalkom po zmianie stron i wygraliśmy 36:22.

W tamtym meczu gliwiczanki popełniły tyle samo błędów, ile zdobyły bramek, a w takim wypadku trudno myśleć o zwycięstwie. Wczoraj naliczono ich 13, ale miejscowe miały ich zaledwie 5, co miało wpływ na przebieg, zwłaszcza w drugiej połowie. Świetnie usposobiona rzutowo była Paulina Stapurewicz, sukcesywnie bombardując gliwicką bramkę. - Jestem w zespole od niedawna, ale czuję się w nim coraz lepiej - podkreśliła mierząca 193 cm rozgrywająca. Na jej i koleżanek trafienia rywalki odpowiadały sporadycznie, stad przewaga faworytek sukcesywnie rosła, momentami do 7-8 bramek. Przyjezdne, które niespodzianki nie sprawiły, chwalono za ambicję i walkę do końca, ale w końcówce było widać, że myślami były przy środowych derbach z Ruchem Chorzów.


◼  KPR Gminy Kobierzyce - SPR Sośnica Gliwice 31:24 (12:11)

KOBIERZYCE: Sałtaniuk, Kowalczyk - Zaleśny 1, Polańska 2, Drażyk 3/1, Ważna 2, Buklarewicz 5/1, Wiertelak 3, Meleketcewa 1, Stapurewicz 8, A. Kucharska, Kozioł 5, Kocińska 1, Holińska, Pawełek. Kary: 12 min. Trener Marcin PALICA.

SOŚNICA: Kordowiecka, Musakowa - Dmytrenko 3/2, Kozimur 1, Byzdra 4, Dorsz 6, Novais Bancilon 1, Kostuch 5/1, Strózik 1, Guziewicz 3, Szczygieł, Tukaj, Skubacz. Kary: 4 min. Trener Michał KUBISZTAL.


◼  Młyny Stoisław Koszalin - MKS FunFloor Lublin 18:28 (6:18)

KOSZALIN: Klarkowska, Kuśpiet - Furmanets 1, Lemiech 4, Haric 3, Rycharska 2, Dorota Szynkaruk 1, Aydin 6/4, Jura, Butomo, Żmijewska 1, Pawłowska. Kary: 4 min. Trener Dmytro HREBENIUK.

LUBLIN: Wdowiak, Mamic - Balsam 4/1, Planeta 1, Tomczyk 3, Andruszak 1, Rosiak 1, Pietras 7, D. Więckowska, Nieuwenweg 1, Posavec 3, Olek 1, Daria Szynkaruk 3/1, M. Więckowska 3, Matuszczyk. Kary: 12 min. Trener Paweł TETELEWSKI.


◼  MKS Piotrcovia - Energa Szczypiorno Kalisz 27:26 (13:14)

PIOTRCOVIA: Sarnecka 1, Suliga - Grobelna 2, Roszak, Sobecka 7/1, Noga 1, Arciszevskaja 3, Gadzina 7, Polaszkova 3, Raduszko 1, Waga, Domagalska 2, Królikowska. Kary: 4 min. Trener Horatiu PASCA.

KALISZ: Chojnacka (CZK, 60 min - niesportowe zachowanie), Prudzienica - Kaczmarek 3, Sanches Bispo 4, Hosgor, Trawczyńska 2, Gjorgijevska 1, Witkowska 3, Costa Pereira 4, P. Kucharska, Miłek 9, Petroll, Musiał. Kary: 6 min. Trener Pether KRAUTMAYER.

W meczach awansem

◼  KPR Ruch Chorzów - MKS URBIS Gniezno 25:30 (12:16)

◼  KGHM MKS Zagłębie Lubin - Energa Start Elbląg 33:20 (15:11)

1. Zagłębie

16

45

486:312

2. Kobierzyce

16

42

477:407

3. Lublin

16

39

495:386

4. Start

16

27

440:471

5. Gniezno

16

26

477:454

6. Piotrcovia

16

23

431:430

7. Sośnica

16

13

377:447

8. Ruch

16

11

417:477

9. Koszalin

16

8

373:476

10. Kalisz

16

6

402:515

1-6 - grupa mistrzowska, 7-10 - grupa spadkowa

17. seria - 19-22 lutego: Gniezno - Zagłębie, Sośnica - Ruch, Piotrcovia - Koszalin, Start - Lublin, Kalisz - Kobierzyce.