21 minut
ZAPRASZAMY NA STADIONY – Piotr Tubacki
Przez miliardy lat istnienia naszej planety wiele się zmieniało – poza jedną rzeczą, niezmienną jeszcze od czasów, gdy diplodoki leniwie skubały listki drzew, wyciągając w ich stronę swoje długie, smukłe szyje. Gdy Miedź Legnica jest w I lidze, zalicza się ją do ścisłego grona faworytów do awansu.
Co prawda raczej notoryczne są jej nieudane próby dostania się do elity, choć – rzecz jasna – dwukrotnie ta sztuka jej się udała. Nie udawało się jednak utrzymać i system został przywrócony do ustawień fabrycznych. Teraz Miedzianka przewodzi stawce i trzeba przyznać, że robi to zasłużenie. Ekipa jest tam dobra, a atmosfera musi być top, skoro piłkarze przekonali trenera Janusza Niedźwiedzia, by ten odszedł od swojej wielkiej miłości, tj. ustawienia 1-3-4-3. To o czymś świadczy.
Z tym większym zainteresowaniem będę obserwował kolejną odsłonę derbów Dolnego Śląska między Miedzią a Chrobrym. W końcu... kilka dni temu obie ekipy grały ze sobą w Pucharze Polski i Głogowianie wygrali w Legnicy 1:0. Co ciekawe, identyczny wynik padł na tym stadionie w meczu ligowym 21 lutego. A jakby ciekawości było mało – i wtedy, i teraz ów jedyny gol padał... w 21 minucie! No i będzie to 21. spotkanie tych zespołów na szczeblu I ligi. Mokry sen piłkarskich statystyków.
