Sport

Wiktor KOPTAS

Z uwagi na to, że w umowie wypożyczenia Macieja Kikolskiego z Legii do Radomiaka zapisany jest zakaz gry przeciwko „Wojskowym”, do bramki ekipy Joao Henriquesa wskoczył Wiktor Koptas. Nie zawiódł, choć był to jego drugi mecz w ekstraklasie.

Artur CRACIUN

Choć Mołdawianin nie jest tak skuteczny, jak w poprzednim sezonie, w którym zdobył 7 bramek, niezmiennie jest wykonawcą rzutów karnych. 26-latek w miniony weekend nie pomylił się z 11 metrów i zdobył ważnego gola w starciu z Lechią.

Danijel LONCZAR

Pogoń nie miała wiele pracy w obronie. Wskazuje na to wynik 4:0. W jej defensywie rządził Lonczar. Zagrał bezbłędnie, podobnie jak reszta jego partnerów z bloku obronnego.

Paolo HENRIQUE

Lewy obrońca zaprezentował się solidnie na tle Legii Warszawa. To on wykonał pierwsze podanie w akcji, po której Radomiak wyszedł na prowadzenie. Jest godnym zastępcą dla Dawida Abramowicza, który w 2024 roku przeniósł się do Puszczy Niepołomice.

Patrik WAALEMARK

Trudno sobie wyobrazić, że Lech wygrałby w niedzielę z Zagłębiem, gdyby nie dwa gole Szweda. 23-letni skrzydłowy najpierw zdobył fantastyczną bramkę z rzutu wolnego, a następnie popisał się genialnym, technicznym uderzeniem, pokonując bramkarza.

Władysław KOCZERGIN

Ukrainiec był autorem jedynego gola strzelonego w rywalizacji Rakowa z Górnikiem. Zaskoczył golkipera zabrzan świetnym strzałem z dystansu. Było to jego piąte trafienie w sezonie, którym zagwarantował „Medalikom” trzy punkty.

Jesus IMAZ

34-letni Hiszpan jest niezawodny. Choć Jagiellonia zremisowała z Cracovią, Imaza należy wyróżnić za zdobytą bramkę. Było to jego 13. trafienie w sezonie i brakuje mu tylko jednego gola do wyrównania swojego najlepszego wyniku w ekstraklasie (w sezonie 2022/23 zdobył 14 bramek).

Kamil GROSICKI

Niezmiennie Kamil Grosicki jest nie do powstrzymania dla defensorów rywali. Choć w sobotę show skradł mu Efthymios Koulouris, toskrzydłowy dodał do swojego bilansu dwie asysty. Pod tym względem jest najlepszy w ekstraklasie, bo zaliczył osiem ostatnich podań.

Adrian DALMAU

Korona w czterech kolejkach 2025 roku jeszcze nie przegrała i potwierdziła swoją formę w starciu ze Śląskiem. Dwubramkowe zwycięstwo zapewnił jej Adrian Dalmau. Był to jego pierwszy dublet na polskich boiskach.

Efthymios KOULOURIS

Grek wyszedł na prowadzenie w klasyfikacji strzelców, zdobywając hat tricka w starciu z Widzewem. Grał dokładnie tak, jak wymagają od niego wszyscy w Szczecinie. Był lisem pola karnego i po raz drugi w tym sezonie zdobył trzy gole w jednym meczu.

CAPITA

Długo Angolczyk pozostawał poza kadrą meczową Radomiaka. Gdy w sierpniu doznał kontuzji, stracił miejsce w składzie aż do końca 2024 roku. Dopiero gdy w klubie pojawił się Joao Henriques, Capita wrócił do łask, a w sobotę odwdzięczył się za zaufanie błyskotliwym golem i asystą.

(kaj)