Meronk na prowadzeniu
Adrian Meronk jest jednym z trzech zawodników meldujących się na szczycie tablicy wyników po pierwszej rundzie turnieju LIV Golf UK
Wiele wskazuje na to, że Adrian Meronk wraca do formy. Fot. Facebook zawodnika
Już dwa tygodnie temu w Hiszpanii widać było przebłyski powrotu do formy. Po rundach 73-71-71, uplasował się wtedy w słynnej Valderramie na dzielonej piętnastej pozycji. Par, taki sam wynik jak Polak, zanotowali jeszcze Anglicy - Richard Bland i Sam Horsfield oraz Amerykanin Brendan Steele. Osiem uderzeń mniej potrzebował triumfator, Amerykanin Talor Gooch, z ekipy Smash, który jednym strzałem wyprzedził grającego przed własną publicznością Jona Rahma. Zwyciężyła drużyna Legion XIII, której kapitanem jest właśnie „Rahmbo”, dla której było to kolejne w tym sezonie trofeum drużynowe. Koledzy z drużyny Wrocławianina także nie próżnowali i Cleeks GC zakończył rywalizację na ósmej pozycji.
W angielskim JCB Golf and Country Club Adrian prowadzi wraz z dwoma rywalami, bardzo przywykłym do zwycięstw w LIV – Chilijczykiem Joaquinem Niemannem i Południowoafrykańczykiem Brandenem Gracem. Cała trójca uzyskała w piątek fantastyczny rezultat, 6 uderzeń poniżej par, a Meronk zanotował po drodze wystrzałowe siedem birdie i jednego bogey’a . Za nimi z jednym uderzeniem straty plasuje się kolejna trójka zawodników: zaskakująco dobrze grający w irlandzkim The Open - Anglik Lee Westwood, Amerykanin Bubba Watson i Meksykanin Carlos Ortiz.
Lee, który do Royal Portrush dostał się dzięki otwartym kwalifikacjom, nie ma zbyt dobrej pozycji w rankingu LIV, a jego miejsce w saudyjskiej lidze w przyszłym sezonie jest dalekie od gwarantowanego. Dobry występ legitymującego się 25 triumfami na European Tour 52-latka złagodziłby obawy o spadek. Obecnie zajmuje on chwiejne 45 miejsce, blisko strefy spadkowej, która rozpoczyna się od pozycji 49. Były numer jeden rankingu światowego, obecnie okupujący tam miejsce 930, zapewnił jednak, że nie jest to jego priorytetem: „Szczerze mówiąc, nie myślałem o tym zbyt wiele. Po prostu graj rundę po rundzie, zawężaj się do tego i cokolwiek się stanie, to się stanie”.
Adrian, który zwyciężał w LIV w pierwszym turnieju tego sezonu, w Rijadzie, zajmuje w rankingu LIV Golf pozycję 23.
Sobotnia runda startuje o godzinie 14.00. Transmisja dostępna będzie na kanale Golf Zone.
Kasia Nieciak
