Amerykanin prowadzi w Dubaju.

Michael Kim niedawno wygrywał w jednym z najstarszych turniejów golfowych globu. W czwartek objął prowadzenie w DP World Tour Championship. Po piętach depcze mu Tommy Fleetwood.

Michael Kim ma ostatnio dobrą passę. Zdjęcia - Marek Darnikowski

Urodzony w Seulu 32-latek ma na koncie dwa profesjonalne zwycięstwa. W 2018 roku triumfował w John Deere Classic, z wynikiem -27 gromiąc najbliższych rywali ośmioma uderzeniami! Niecałe dwa miesiące temu zwyciężył w zacnym FedEx Open de France, którego pierwsza edycja rozegrana została w 1906 roku! Teraz z przytupem rozpoczął rywalizację w finałowym turnieju sezonu DP World Tour.

Jego bezbłędna runda 64 obfitowała w osiem birdie. W poniedziałek wieczorem odbył krótką rozmowę z trenerem Seanem Foleyem, który lata temu zdobył sławę dzięki współpracy z samym Tigerem Woodsem. Rozmowa zaowocowała tym, że Kim trafił 16 z osiemnastu greenów, lądując tam mniej niż dwadzieścia stóp od flagi. „Po prostu wszystko szło dobrze” – powiedział kolega Maxa Homy z University of California. „Wystarczająco dużo razy wylądowałem na fairwayu, świetnie trafiałem ironami i udało mi się wrzucić kilka puttów”.

Drugie miejsce z zaledwie jednym uderzeniem straty okupuje Tommy Fleetwood, który w poprzednim tygodniu w Abu Dhabi HSBC Championship przegrał dogrywkę z Aaronem Raiem. Liczby stojące za gwiazdorem Ryder Cup z Nowego Jorku mogą budzić zgrozę wśród jego rywali. Na ostatnich 98 rozegranych dołkach, Tommy zaliczył zaledwie jednego bogeya, jego najnowsza runda 65 była dziewiątą z rzędu rozpoczynającą się od cyfry 6 i najniższą w karierze na tym polu.

„Czuję, że to był naprawdę dobry dzień” – powiedział 34-letni Anglik. „Nie sądziłem, że będzie tak łatwo. Jest kilka naprawdę dobrych wyników. Myślałem, że na tych dziewięciu dołkach było kilka bardzo wymagających uderzeń i czułem, że złapałem naprawdę dobry rytm. Byłem tak dobry z driverem jak przez cały rok. To był dobry dzień z tym kijem”.

Obrońca tytułu Rory McIlroy, który prowadzi w rankingu Race to Dubai, mogąc już po raz siódmy i czwarty z rzędu zdobyć tytuł najlepszego zawodnika ligi, wraz z Andym Sullivanem i Thristonem Lawrencem okupuje trzecią pozycję, tracąc kolejne uderzenie. Była to jego najlepsza pierwsza runda na polu Earth od 2021 roku.

„Zacząłem idealnie, trafiając trzy birdie z rzędu” – powiedział zdobywca Wielkiego Szlema. „Tak, czułem, że to była prawdopodobnie jedna z najlepszych rund pod względem uderzeń na green, jakie rozegrałem od dawna. Moja gra wedge'em była naprawdę ostra. Miałem wiele dobrych uderzeń ironami. Nie chcę, żeby zabrzmiało to tak, jakbym był aż tak rozczarowany, ale czuję, że kilka razy nie trafiłem do dołka. Spudłowałem kilka krótkich uderzeń”.

Nicolai Hojgaard, który wygrywał w tym turnieju dwa lata temu, rozpoczął od świetnej rundy 67, jedno uderzenie za McIlroyem. Wraz z Danielem Hillierem i Brandonem Robinsonem Thompsonem plasuje go to na miejscu szóstym.

Nieco ponad rok od zwycięstwa w Rosa Challenge Tour, w swoim debiutanckim sezonie DP World Tour, w wielkim finale ligi rywalizuje Angel Ayora. Po Adrianie Meronku, który w tym roku nie gra w Dubaju i nie zanosi się, żeby szybko tam powrócił, Angel jest bliski sercom wielu polskich kibiców. Zwłaszcza, że jego caddym i trenerem jest znany golfistom w Polsce Juan Ochoa. Angel zaproponował na początek rundę 70, zajmując z dziewięcioma kolegami miejsce 22.

Z zestawem wystrzałowych aparatów i obiektywów, po Earth Course biega fotograf Marek Darnikowski. Po tym jak pluł sobie w brodę, że jednak nie wybrał się do Nowego Jorku na Ryder Cup, w pełni zrekompensował to sobie dwutygodniową eskapadą do Emiratów Arabskich. Po turnieju w Abu Dhabi, teraz w Dubaju poluje na świetne ujęcia najlepszych graczy DP World Tour.

W czwartek zawodnicy wyszli w pole zgodnie z zajmowaną pozycją rankingową. Od piątku zagrają już według wyników turniejowych. Turniej transmitowany jest na antenie Polsatu Sport Extra 3, jednak od czwartku do soboty bez komentarza. W niedzielę od 7.30 komentować będzie Golfowa Służba Sprawozdawcza w składzie: Jacek Person i Andrzej Person.

WYNIKI

Kasia Nieciak



Angel Ayora i Juan Ochoa



Tommy znowu w natarciu! 



Rory jest największym magnesem dla publiczności - zwłaszcza jeśli gra tak dobrze



Mr. Darnikowski w centrum prasowym