Zrobić krok do przodu
TRYBUNA KIBICA – Piast Gliwice
Po ligowej przegranej 1:2 z Arką w Gdyni i wygranej 2:0 z Odrą w Opolu w STS Pucharze Polski nowy trener Piasta Daniel Myśliwiec oczekiwał zwycięstwa w dniu swojego trenerskiego debiutu na stadionie przy ulicy Okrzei. Miało to być niejako potwierdzenie, że pucharowa wygrana nie była dziełem przypadku.
Rywalem była Korona Kielce, która przyjechała podrażniona porażką 0:1 z GKS-em w Katowicach. Najwyraźniej goście z tej porażki wyciągnęli wnioski, a jednocześnie gruntownie przeanalizowali grę Piasta. Z drugiej strony sami gliwiczanie ułatwili rywalom zadanie, bo wcale nie grali z determinacją drużyny, która zajmuje ostatnie miejsce w tabeli i tym samym dopuścili do tego, że goście wywieźli punkt z Górnego Śląska. Ale i tak ich były trener, a obecnie opiekun właśnie Korony, Jacek Zieliński nie był z tego rozstrzygnięcia zadowolony. Chociażby dlatego, że jego zespół już relatywnie długo czeka na zwycięstwo, no a z kim zdobywać punkty, jeśli nie najsłabszym obecnie zespołem ekstraklasy?
Wracając do Piasta – jego kibice mogą być zadowoleni co najwyżej z tego, że w drugim kolejnym meczu nie poniósł porażki. Tym bardziej zatem trzeba przywiązywać sporą wagę do wyjazdowego meczu z GKS-em Katowice, który odbędzie się już w najbliższą sobotę. Wyzwanie duże, gdyż GieKSa jest na fali wznoszącej – odniosła trzy zwycięstwa z rzędu, dzięki czemu wydostała się ze strefy spadkowej i ze spokojem patrzy w przyszłość. I choćby z tego powodu mecz na Nowej Bukowej dla zawodników Piasta na pewno nie będzie łatwy. Z drugiej jednak strony ekipa trenera Rafała Góraka już trzy razy w obecnych rozgrywkach przegrywała u siebie, więc trener Myśliwiec i jego sztab z pewnością przeanalizują, jak zdołały wygrać Katowicach zespoły Rakowa Częstochowa, Cracovii i Lecha Poznań. GieKSa jest więc do pokonania, a Piast musi tylko nabrać wiary, że jest to realne. Czy tak się stanie?
Piastol
