Zrealizowane zadanie

Mistrzowie kraju po drobnej wpadce szybko wskoczyli na swój poziom gry.

Ben Toniutti umiejetnie kierował swoimi kolegami. Fot. Łukasz Sobala/PressFocus

PLUSLIGA

Wprawdzie siatkarze Jastrzębskiego Węgla dość nieoczekiwanie przegrali pierwszego seta, ale w kolejnych wskoczyli na wyższy poziom i już nie mieli żadnych problemów z pokonaniem beniaminka z Będzina. Teraz obrońców tytułu mistrzowskiego czeka wyprawa do Francji i spotkanie w Lidze Mistrzów z Chaumont.

W 1. secie powiało niespodzianką - goście wyszli na prowadzenie 13:11 i nie oddali go do samego końca. Trudna zagrywka oraz dobra gra w ataku Dominika Depowskiego sprawiły, że wygrali seta nieoczekiwanie do 21. Ale potem wszystko wróciło do normy. Podrażniona ambicja gospodarzy sprawiła, że od początku kolejnej partii uzyskali sporą przewagę (7:3), a potem konsekwentnie punktowali. Łukasz Kaczmarek i Anthon Brehme nie zwalniali ręki i byli nieuchwytni dla rywali. Wygrana do 14 nie wymaga żadnego komentarza.

Na początku 3. seta Grzegorz Pająk, rozgrywający gości, popisał dwoma asami serwisowymi i zaskoczeni gospodarze musieli odrabiać straty. Jednak szybko doprowadzili do remisu 5:5, a potem od stanu 9:9 wyszli na prowadzenie i skrzętnie pilnowali kilkupunktowej przewagi (13:9 i 21:16) przewagi. Po wygraniu tej partii gospodarze nabrali jeszcze większej pewności siebie i prezentowali swobodę w grze. Benjamin Toniutti umiejętnie kierował swoimi kolegami, wykorzystując wszystkie opcje w ataku.

- Przegraliśmy seta, co powinno być dla nas nauczką na przyszłość - powiedział dla mediów klubowych, Tomasz Fornal. - Na szczęście, szybko się opamiętaliśmy i wróciliśmy do swojego poziomu. Jednak od początku powinniśmy się skupić na tym, co mamy do wykonania. Teraz myślami jesteśmy przy kolejnym meczu w Lidze Mistrzów. Czeka nas długa podróż, ale takie są uroki tych rozgrywek. 

(sow)

◾  Jastrzębski Węgiel – Nowak-Mosty MKS Będzin 3:1 (21:25, 25:14, 25:17, 25:18)

JASTRZĘBIE: Toniutti (1), Carle (12), Brehme (13), Kaczmarek (15), Fornal (16), Huber (11), Popiwczak (libero) oraz Żakieta (1), Finoli. Trener Marcelo MENDEZ.

BĘDZIN: Pająk (4), Depowski (15), Wójcik (2), Schulz (10), Koppers (5), Todua (9), Olenderek (libero) oraz Kopij, Szwaradzki (2), Ratajczak, Tadić. Trener Dawid MUREK.

Sędziowali: Potr Król (Katowice) i Marek Budzik (Rybnik). Widzów 2627.

Przebieg meczu

I: 9:10, 13:15, 16:20, 21:25.

II: 10:5, 15:9, 20:12, 25:14.

III: 10:9, 15:12, 20:15, 25:17.

IV: 10:5, 15:13, 20:14, 25:18.

Bohater – Benjamin TONIUTTI.