Znów na podium

Włoskie stoki służą Aleksandrze Król-Walas, która na nich dwukrotnie zajęła drugie miejsce.

Podium zawodów w Cortinie d'Ampezzo. Od lewej: Aleksandra Król-Walas, Sabine Payer i Jasmin Coratti. Fot. Facebook

Po rocznej przerwie na urlop macierzyński Aleksandra Krół-Walas wróciła do rywalizacji w Pucharze Świata w znakomitej formie. W tym sezonie była druga na inaugurację w chińskim Mylin oraz w czwartek we włoskiej Carezzie. W sobotę 34-letnia Polka znów zajęła drugie miejsce, tym razem za Austriaczką Sabine Payer w slalomie gigancie równoległym we włoskiej Cortinie d'Ampezzo. Trzecie miejsce zajęła Włoszka Jasmin Coratti, która w „małym finale” o zaledwie 0,01 s wygrała z Japonką Tsubaki Miki. W eliminacjach odpadły 20. Maria Bukowska-Chyc i 31. Weronika Dawidek.

Król-Walas długo w sobotę prezentowała się rewelacyjnie. W eliminacjach miała drugi czas, ustępując jedynie Payer. Fazę pucharową Polka zaczęła od wygranej z Chinką Naiying Gong o 0,59 s. Później wygrała z Włoszką Elisą Caffont, która nie ukończyła przejazdu, a w półfinale o 0,11 pokonała Coratti. To właśnie Włoszce uległa w czwartkowym finale w Carezzie. W finale przegrała z Payer o 0,29 s. Polka co prawda prowadziła na pierwszym pomiarze czasu, ale popełnione później błędy uniemożliwiły jej wygraną. Tym samym Austriaczka zrewanżowała się Polce za porażkę w 1/8 finału w Carezzie.

To siódme indywidualne podium Król-Walas w karierze i szóste drugie miejsce. Triumfowała raz - w 2022 roku w austriackim Simonhoehe. W tym sezonie druga była także na inaugurację w chińskim Mylin oraz w czwartek w Carezzie. W klasyfikacji generalnej PŚ jest na trzecim miejscu z dorobkiem 322 pkt. Prowadzi Tsubaki Miki - 410, a druga jest Payer - 390. Natomiast w klasyfikacji slalomu giganta Polka jest pierwsza z wynikiem 266 pkt. 21 punktów traci do niej Payer.

W rywalizacji mężczyzn zabrakło leczącego kontuzję Oskara Kwiatkowskiego. W kwalifikacjach odpadł 41. Andrzej Gąsienica-Daniel. Zawody zakończyły się włoskim dubletem. W finale Daniele Bagozza wygrał z Aaronem Marchem. Trzeci był Austriak Alexander Payer - mąż Sabine.

Kolejne pucharowe zawody odbędą się 21 grudnia w Davos.

(a)