Znani faworyci +pn + Nie Żyje JG
Znani faworyci
SIATKÓWKA
Przed nami pierwsze mecze 1/8 finału Pucharu Polski. Grupa Azoty Chemik Police podejmuje dzisiaj Metalkas Pałac Bydgoszcz, a Enea Energetyk Poznań - ITA Tools Stal Mielec (początek obu spotkań godz. 18.00). W czwartek natomiast zagrają Solna Wieliczka - ŁKS Commercecon Łódź (godz. 17.00) i Eco Harpoon LOS Nowy Dwór Mazowiecki - Grupa Azoty Akademia Tarnów (19.00).
Dla kibiców pierwszoligowej Solnej przyjazd mistrza Polski, ŁKS-u, powinien być sporą atrakcją. - Jest to duże wydarzenie dla Wieliczki, jak i dla siatkówki w Małopolsce. Dawno nie było tutaj tak zacnego rywala, jakim jest ŁKS - przyznała Agnieszka Rabka, druga trenerka I-ligowca.
Każdy wygrany set dla Solnej będzie sporym sukcesem. ŁKS - po słabym początku - ostatnio spisuje się na miarę oczekiwań. Wygrał osiem kolejnych meczów, pięć ostatnich bez straty seta i awansował na drugą pozycję w tabeli. Ekipa z Wieliczki z kolei dołuje. Jest coraz bliżej spadku do II ligi. Po 12 kolejkach ma na koncie zaledwie trzy punkty i zajmuje ostatnie miejsce w tabeli.
W pozostałych parach także łatwo wskazać faworytów. Chemik, Stal i Grupa Azoty Akademia są zdecydowanie wyżej notowane od rywalek.
(mic)
Legia zapłaci
PIŁKA NOŻNA
Komisja Kontroli, Etyki i Dyscypliny UEFA nałożyła kary na Legię za zachowanie kibiców podczas meczu Ligi Konferencji u siebie z AZ Alkmaar (2:0).
Z nałożonych kar finansowych 40 tys. euro to efekt użycia przez kibiców Legii środków pirotechnicznych. Natomiast 10 tys. euro to następstwo, jak napisała UEFA we wtorkowym komunikacie, „prowokacyjnego przekazu o obraźliwym charakterze”. Chodzi o fragment art. 16 regulaminu dyscyplinarnego UEFA i niedozwolony doping kibiców.
Stołeczny klub za odpalenie przez kibiców fajerwerków musi zagrać przy częściowo zamkniętym stadionie łącznie dwa mecze. W jednym przypadku, w najbliższym spotkaniu pod egidą UEFA, jest to odwieszenie „środka dyscyplinarnego” z 13 września.
Ponadto kara - również za fajerwerki - dotyczy „jednego dodatkowego meczu rozgrywek UEFA, w którym Legia zagra jako gospodarz”.
Nie żyje Janusz Gortat
BOKS
W wieku 75 lat zmarł we wtorek Janusz Gortat, legendarna postać polskiego boksu. Był dwukrotnym brązowym medalistą olimpijskim w wadze półciężkiej - z 1972 i 1976 roku, a także wicemistrzem Europy z 1973 roku.
„Z głębokim żalem zawiadamiamy o śmierci Janusza Gortata, wybitnego polskiego pięściarza. Urodzonego 5 listopada 1948 roku, dwukrotnego brązowego medalisty olimpijskiego (Monachium 1972, Montreal 1976) oraz zdobywcy srebrnego medalu mistrzostw Europy w 1973 roku. Przez lata dominował w ringu, zdobywając łącznie sześć tytułów mistrza Polski indywidualnie i sześć razy w drużynie z Legią Warszawa” - napisano we wtorek na stronie Polskiego Związku Bokserskiego.
Jak przypomniała Legia, w swojej karierze stoczył 317 walk - 272 zwycięstw, siedem remisów, 38 przegranych.
Bokserska federacja podkreśliła, że Gortat był znany z doskonałej techniki i preferował walkę defensywną, a po zakończeniu kariery wciąż pomagał rozwijać polskie pięściarstwo.
„Jego podejście do sportu oraz profesjonalizm stanowiły inspirację dla wielu młodych pięściarzy. Po zakończeniu kariery został szkoleniowcem Legii Warszawa, trenując m.in. Andrzeja Gołotę i Tomasza Adamka. W 1972 został odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi, a w 2007 otrzymał Nagrodę im. Aleksandra Rekszy. Jego odejście stanowi bolesną stratę dla całego polskiego sportu” - dodano.
Znakomity pięściarz był ojcem m.in. znanego koszykarza, byłego zawodnika NBA Marcina Gortata.
M.in. PZB i Legia złożyły za pośrednictwem swoich stron internetowych kondolencje rodzinie i przyjaciołom Janusza Gortata.
(PAP)
