Znaki zapytania

Zwycięskiego składu się nie zmienia? Nie w zespole lidera ekstraklasy i nie u trenera Michala Gasparika!

Kacper Urbański ma wrócić do podstawowego składu lidera ekstraklasy. Fot. Wojciech Szubartowski/Pressfocus.pl

GÓRNIK ZABRZE 

Z sześciu ostatnich gier w lidze Zabrzanie pięć razy wygrywali, raz zremisowali – z Motorem na wyjeździe przed reprezentacyjną przerwą. Dobra passa ma być podtrzymana w niedzielnej rywalizacji z Piastem. Przed górnośląskimi derbami trenera Michala Gasparika zapytaliśmy o skład: czy ma już podstawową jedenastkę, czy raczej... niekoniecznie. Z Jagą szkoleniowiec postawił na tych, którzy w czasie reprezentacyjnej przerwy byli na miejscu – z tego powodu takie asy jak Kacper Urbański czy Peter Federico usiedli na ławce.

- Wiele razy wcześniej jako sztab szkoleniowy zmienialiśmy tę wyjściową jedenastkę, która wcześniej wygrywała. Bardziej patrzymy na to, czego potrzebujemy pod rywala w konkretnym meczu. Jeśli chodzi o skład: kwestią wyborów jest, czy chcemy grać jeszcze bardziej ofensywnie i z jakimi zawodnikami w środku pomocy. Ostatnio Kacper Urbański był na ławce, teraz może rozpocząć od początku. Kolejna sprawa: jakimi skrzydłowymi zagramy? Yvan Ikia Dimi zagrał z Jagiellonią dobrze, ale na kadrze udanie prezentował się też Peter. Z drugiej strony ostatnio słabiej zagrał Maksiu Chłań. Inna kwestia to atak. Sondre Liseth zagrał świetnie z Jagiellonią, ale wcześniej też dobrze prezentował się Erik Prekop. Defensywa? Nie wiemy, jak będzie z Michalem Saczkiem – tłumaczy nam słowacki szkoleniowiec.

W Białymstoku przed tygodniem dobrze na prawej defensywie za Saczka zaprezentował się jego rodak Ondrej Zmrzly, nominalny lewy defensor. Skąd taki pomysł trenera Górników? – Nie było wyboru. Wiedząc, że Michal Saczek ma problemy na kadrze, a Patryk Warczak nie jest jeszcze gotowy w stu procentach, postawiliśmy na lewonożnego piłkarza na prawej obronie i wyszło. Ondrej zagrał dobrze – powiedział szkoleniowiec. Przed Piastem oprócz Saczka nie do końca zdrowy jest też Yanis Antiste.

Czego Michal Gasparik spodziewa się w niedzielne południe na wyprzedanej Arenie Zabrze? – Piast gra dobrze. Mają pomysł na to, co chcą robić i tego się trzymają. Utrzymują się przy piłce, w formie są piłkarze z przednich formacji. Swoje dodają skrzydłowi i boczni obrońcy. Mają pomysł, jakość i dobrego trenera, co widać po ich wynikach. Spodziewam się ciężkiego meczu, ale wiadomo – będziemy chcieli podyktować własne warunki. Mamy sold out, będzie dobra energia i trzeba to wykorzystać – podkreśla trener lidera ekstraklasy.

(zich)     

Rozmowy w toku

Michal Gasparik rozmawia z właścicielem Górnika Lukasem Podolskim na temat własnego kontraktu, który kończy się po zakończeniu tego sezonu. Jak mówi, wszystko idzie w dobrym kierunku. – Rozmowy trwają, mam nadzieję, że skończą się pozytywnie – powiedział słowacki trener, który gościł ostatnio u właściciela Górnika na Majorce, gdzie mistrz świata z 2014 roku spędza sporo czasu. Warto dodać, że trenera Gasparika reprezentuje śląska grupa menedżerska FairSport Pawła Zimonczyka, która reprezentuje piłkarzy wartych dziesiątki milionów euro - takich jak Jakub Kiwior, David Hancko, Stanislav Lobotka, Bartosz Mazurek i Patrik Hellebrand.

(zich)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się