Zmiana trenera nie pomogła. Derby dla Wisły

Biała Gwiazda wciąż niepokonana na swoim stadionie. Wygrała 2:0 z Wieczystą i po raz pierwszy nie straciła bramki.

Jordi Sanchez musiał podziękować Juliusowi Ertlthalerowi za perfekcyjną asystę. Fot. Krzysztof Porębski/PressFocus

Debiutujący w roli trenera Wieczystej Chorwat Żeljko Kopić dokonał aż pięciu zmian w składzie. W bramce postawił na swojego rodaka Nikolę Czavlinę, a w ataku debiutował były król strzelców ekstraklasy Efthymios Koulouris. W 12 min wracający do ekstraklasy Grek mógł otworzyć wynik po fatalnym odegraniu Kacpra Dudy w środku pola i kontrataku. Piłka zatrzymała się na poprzeczce, prawdopodobnie delikatnie musnął ją Marcel Łubik i uratował Białą Gwiazdę. Wiślacy byli nieco groźniejsi, ale drugi bramkarz też trzymał poziom. Obronił m.in. uderzenie z czterech metrów Elie Youana, który nie zdołał podnieść piłki. 

Po przerwie Francuz zmarnował kolejną okazję, strzelając prosto w bramkarza. Po jednym meczu bez trafienia w najlepszy możliwy sposób przypomniał o sobie Jordi Sanchez, pakując futbolówkę po idealnym dośrodkowaniu Juliusa Ertlthalera. Wieczysta ruszyła na wiślaków, jednak nic nie wskórała. Łubik zachował pierwsze czyste konto, a wynik po akcji rezerwowych strzałem z dystansu ustalił Jeremy Guillemenot. To pierwsza bramka Szwajcara po zmianie klubu.


Wisła Kraków – Wieczysta Kraków 2:0 (0:0)

1:0 – Sanchez, 54 min (asysta Ertlthaler), 2:0 – Guillemenot, 80 min (asysta Mikulec)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się