Zmiana scenariusza
Zwycięzcą rozegranego w Jastrzębiu Zdroju 3. Memoriału Tomasza Ciemięgi po raz pierwszy został Rekord Bielsko-Biała.
Czołowe miejsca w 3. Memoriale Tomasza Ciemięgi wywalczyli młodzi piłkarze Rekordu Bielsko-Biała (białe stroje) i Ruchu Chorzów (niebieskie). Fot. Andrzej Klocek
Rużomberok z odsieczą
Jeszcze przed rozpoczęciem imprezy doszło do małego „zgrzytu”. Otóż kilka dni przed rozpoczęciem rywalizacji MFK Karvina - mimo wcześniejszego potwierdzenia uczestnictwa - wycofał się z turnieju bez podania przyczyny, w bardzo lakonicznej wiadomości przesłanej drogą mailową. Andrzej Myśliwiec, odpowiedzialny za „rekrutację” zespołów, skontaktował się błyskawicznie z kolegami ze słowackiego Rużomberoka, Robertem Hazuchą i Michalem Schmidą. Ci nie mieli żadnych oporów, by przejechać 200 kilometrów i wziąć udział w turnieju. Organizatorzy tą drogą chcą bardzo podziękować słowackim kolegom za pomoc w wybrnięciu z niezręcznej sytuacji, zaś trenerzy pracujący z młodzieżą w Karwinie mogą być pewni, że już nigdy nie zostaną zaproszeni do uczestnictwa w memoriale.
Sobotni turniej był świetną promocją futbolu w młodzieżowym wydaniu, w którym wzięło udział sześć zespołów rocznika 2014. Do rywalizacji przystąpiły: Rekord Bielsko-Biała, Ruch Chorzów, Ruch Radzionków, MFK Rużomberok, GKS Jastrzębie i Orzeł Moszczenica. Każdy z uczestników otrzymał pamiątkowy medal, a trzy czołowe drużyny zostały uhonorowane pucharami.
Wodzirej, lecz niesamolubny
Losy zwycięstwa ważyły się aż do ostatniego meczu Ruchu Chorzów z GKS-em Jastrzębie. Gospodarze wystartowali wyśmienicie (trzy zwycięstwa z rzędu), ale potem potknęli się na Rekordzie (0:1). Przed decydującą batalią wszystko było w rękach młodych piłkarzy GKS-u. Wygrana gwarantowała im trzeci triumf z rzędu w turnieju, ale zwycięsko z tej potyczki wyszli „Niebiescy”, co wywindowało ich na 2. miejsce. W tej sytuacji 1. miejsce przypadło w udziale drużynie z Bielska-Białej, która nie zaznała goryczy porażki - wygrała trzy mecze i dwukrotnie zremisowała. - To, że graliśmy tylko w 7-osobowym składzie nie było świadomym zamysłem - powiedział po zakończeniu imprezy trener Rekordu, Marcin Kasperek. - Po prostu musieliśmy podzielić drużynę, bo część grała tego dnia w sparingu z Rozwojem Katowice. Jestem zadowolony nie tylko z postawy zawodników w tym turnieju, ale z każdego dnia pracy z nimi. Rozwój takiej drużyny jest procesem długofalowym, dzisiaj wychwyciliśmy kilka rzeczy, które musimy poprawić, zwłaszcza w kwestii mentalnej, gdy jesteśmy faworytem. Chłopcy muszą dźwigać taki ciężar. Przygotowywałem tę grupę do selekcji bardo długo „po cichu”, już rok wcześniej wiedziałem bowiem, że będę tę grupę prowadził. Pod moje skrzydła trafili w sierpniu ubiegłego roku, zatem za nami pół roku współpracy. Uważam, że możemy być zadowoleni z tego półrocza. Gdy była nauka w gimnazjum, to wymienialiśmy się grupami co trzy lata. Teraz system nauczania uległ zmianie, więc moja praca z tym rocznikiem się wydłuży. Nie potrafię powiedzieć, bo tego nie wiem, czy będzie do końca szkoły podstawowej. Czy Wiktor Duras, który został MVP turnieju, jest najlepszy w mojej grupie? Na pewno jest wyróżniającym się chłopakiem, ambitnym, który rozumie, że piłka nożna jest sportem zespołowym, a nie indywidualnym. On bierze na barki dyrygowanie zespołem, wciela się w rolę lidera. W tym turnieju pokazał, że liczy się drużyna, a nie indywidualne sukcesy, przez co został nagrodzony indywidualnie.
Hołd oddany koledze
Tomasz Ciemięga, który rozegrał w GKS-ie Jastrzębie 378 meczów, z czego znaczną część w roli kapitana drużyny, był piłkarzem nie tylko cenionym, ale również szanowanym przez kolegów. Świadczy o tym chociażby przyjazd z Czech Jakuba Kafki, który w latach 2007-09 był bramkarzem GKS-u Jastrzębie i rozegrał w 1. lidze 57 meczów. - Pamiętam Tomka jako bardzo dobrego kolegę, powiem więcej - przyjaciela - powiedział słynący z poczucia humoru 48-letni obecnie były golkiper jastrzębian. - Kiedy przyszedłem do GKS-u, był jego kapitanem. Dla mnie jego przedwczesna śmierć jest tragedią. Co roku, gdy jest organizowany turniej jego pamięci, łzy napływają mi do oczu. Teraz przyjechałem i zagrałem z kolegami, chociaż nie stanąłem w bramce, tylko zagrałem w polu. Jestem przekonany, że jeżeli Tomek oglądał nas z góry, to był szczęśliwy.
Wspomnień czar
Z dużym aplauzem publiczności spotkał się występ w tzw. meczu pokazowym byłych piłkarzy GKS-u Jastrzębie, kolegów z boiska i przyjaciół Tomasza Ciemięgi. Tym razem „Zieloni” pokonali „Czarnych” 4:3. W zwycięskiej ekipie zagrali: Piotr Paś, Jacek Kosiba, Bartosz Woźniak (gol), Maciej Małkowski (dwa gole), Marcin Bednarek (gol), Jakub Kafka i Andrzej Myśliwiec. Honoru „Czarnych” bronili: Jakub Maciejowski, Kamil Pająk (gol), Mariusz Adaszek, Michał Szkalbmierski, Dariusz Kłus, Adam Śmigielski i Grzegorz Ulczak (dwa gole).
Wodzirejem z mikrofonem był wicedyrektor jastrzębskiego MOSiR-u Michał Szelong, który w roli konferansjera był w swoim żywiole. Nie zabrakło pani dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, Zofii Florek, która była jedną z osób wręczających nagrody. Nie można zapomnieć o zwijających się jak w ukropie Wojciechu Marcolu i Andrzeju Myśliwcu oraz nieocenionej Małgorzacie Fojcik, która dwoiła się i troiła, by żaden z gości nie miał powodów do narzekania.
Inne rozdanie
Jak już wspomniałem, impreza zakończyła się wygraną Rekordu Bielsko-Biała. Oto wyniki poszczególnych spotkań: Jastrzębie - Orzeł 4:0, Rekord - Rużomberok 2:2, Ruch R. - Ruch Ch. 0:0, Jastrzębie - Rużomberok 3:0, Orzeł - Ruch R. 0:4, Rekord - Ruch Ch. 3:0, Jastrzębie - Ruch R. 2:0, Ruch Ch. - Rużomberok 2:0, Orzeł - Rekord 0:6, Ruch R. - Rużomberok 1:7, Rekord - Jastrzębie 1:0, Orzeł - Ruch Ch. 0:6, Ruch R. - Rekord 1:1, Rużomberok - Orzeł 6:0, Ruch Ch. - Jastrzębie 1:0.
1. Rekord |
5 |
11 |
13:3 |
2. Ruch Ch. |
5 |
10 |
9:3 |
3. Jastrzębie |
5 |
9 |
9:2 |
4. Rużomberok |
5 |
7 |
15:8 |
5. Ruch R. |
5 |
5 |
6:10 |
6. Orzeł |
5 |
0 |
0:26 |
NAGRODY INDYWIDUALNE
Król strzelców - Peter Pażitka (Rużomberok) - 7 goli
Najlepszy bramkarz - Stefan Auguścik (Jastrzębie)
MVP turnieju - Wiktor Duras (Rekord)
GŁÓWNI AKTORZY WYSTĄP!
Aby uhonorować wszystkich uczestników 3. Memoriału Tomasza Ciemięgi przedstawiam składy wszystkich rywalizujących ekip. Oto bohaterowie sobotnich zmagań:
REKORD BIELSKO-BIAŁA: Antoni Sowa, Kacper Janusz, Michał Wójtowicz, Wiktor Duras, Krystian Hubczyk, Ksawery Stasiak, Allan Urbańczyk. Trener Marcin KASPEREK.
RUCH CHORZÓW: Mateusz Godziński, Piotr Chrobok, Alex Jęczmionka, Michał Godziński, Jan Siembab, Nikodem Nikel, Maksymilian Bąk, Emilian Piekacz, Filip Kubica, Mateusz Białas. Trener Łukasz JONIEC.
GKS JASTRZĘBIE: Stefan Auguścik, Michał Szymoszek, Oliwier Chmiel, Kacper Panasiuk, Michał Kwiczała, Tymoteusz Kowal, Gabriel Stachera, Marcel Ciesielski, Wiktor Gawlik, Adam Marek, Kamil Kokot, Paweł Gębczyński. Trenerzy Wojciech KANIA i Piotr PAŚ.
MFK RUŻOMBEROK: Adrian Masiar, Juras Blahut, Matija Schmida, Mattias Sapara, Tobias Koszztal, Lukasz Chodas, Peter Pażitka, Adam Hauko, Sebastian Danczo, Radoslav Salak. Trener Robert HAZUCHA.
RUCH RADZIONKÓW: Jan Kapek, Danylo Kryshtofor, Natan Bukała, Adam Czornik, Dawid Zawadzki, Szymon Król, Borys Pilski, Mateusz Baran, Hubert Nowak, Oliwier Matura. Trener Radosław STICH.
UKS ORZEŁ MOSZCZENICA: Igor Rudzki, Tymon Kasprzak, Mikołaj Kończak, Sebastian Chinc, Szczepan Góra, Leon Zmorzyński, Wiktor Kowalczuk, Jan Syrek. Trener Grzegorz KASPRZAK.
Bogdan Nather
