Zmarznięci, rozczarowani...

W stolicy Wielkopolski mający mistrzowskie aspiracje Kolejorz poległ z gośćmi z Gdańska pierwszy raz od listopada 2018 roku.

Fot. Paweł Jaskółka/PressFocus Tomas Bobcek, najlepszy ligowy strzelec pogrążył obrońców tytułu.

Przed meczem Bułgarska uczciła pamięć zmarłego 18 stycznia znanego poznańskiego redaktora Andrzeja Kuczyńskiego. Na trybunie prasowej upamiętnione zostało miejsce, które od wielu lat zasłużony dziennikarz zajmował podczas meczów Lecha. Z satysfakcją odnotujmy, że Red. Kuczyński – również znakomity specjalista hokeja na trawie – przez wiele lat był współpracownikiem „Sportu" .

Dwa identyczne otwarcia

Mecz rozgrywany przy dziesięciostopniowym mrozie był ciekawym widowiskiem, z wyśnionymi dla gości początkami obu odsłon. Na pierwszego gola w nowym roku Lechia czekała dwie minuty. Indywidualną akcję Kolumbijczyka Camilo Meny sfinalizował uderzeniem z szesnastego metra Tomasz Neugebauer. Druga połowa zaczęła się od prowadzenia Lechii również po 120 sekundach. Tuż przed straconą bramką świetnie interweniował Mrozek, ale kilka sekund później nie miał już szans, gdy po zagraniu Meny z prawej strony skiksował Antonio Milić, pakując piłkę do własnej bramki. Długo nie trwało, a Lechici stracili kolejnego gola. Zaczęło się od koszmarnego błędu Mateusza Skrzypczaka, który stracił piłkę na rzecz Aleksandara Cirkovicia. 24-letni serbski napastnik przebiegł z futbolówką kilkadziesiąt metrów, podał do Tomasa Bobceka, a lider klasyfikacji najlepszych snajperów precyzyjnym strzałem po ziemi idealnie od dalszego słupka zdobył 14. gola w sezonie.

Radosny powrót

To był nokaut dla gospodarzy, którzy - trzeba uczciwie przyznać - bardzo starali się zmienić losy meczu, ale stać ich było tylko na jedno trafienie, gdy w 26 min Irańczyk Ali Gholizadeh na raty pokonał Aleksa Paulsena. Gdańszczanie wracali do domów w dobrych nastrojach, bo zasłużenie zainkasowali komplet punktów na bardzo trudnym terenie i uczynili kolejny krok na drodze do utrzymania się w ekstraklasie.

Mistrzowie Polski nie będą mieli zbyt wiele czasu na regenerację, bowiem już we wtorek rozegrają w Gliwicach zaległe spotkanie z pierwszej rundy z Piastem.

Zbigniew Cieńciała

GŁOS TRENERÓW

John CARVER: - To był jeden z najlepszych meczów Lechii za mojej kadencji. Jestem zachwycony nie tylko wynikiem, ale tym, jak graliśmy. Czasami jak przyjeżdżasz na taki stadion, gdzie jest zawsze ogromne wsparcie kibiców i możesz czuć się wystraszony. Dlatego to było duże wyzwanie dla nas. Myślę, że ci, którzy oglądali ten mecz, zarówno na trybunach, jak i w domach, obejrzeli dobre widowisko. Lech jest znakomitą drużyną, w ubiegłym roku zdobył mistrzostwo Polski i wciąż gra w Europie. Jestem niezwykle dumny, że z takim przeciwnikiem graliśmy jak równy z równym. Trzeba cieszyć się z takich momentów, ale każdy, kto mnie zna, wie, że jestem zorientowany na kolejne zadania i będę cały czas wymagał więcej.

Niels FREDERIKSEN: - Trudno znaleźć coś dobrego patrząc na naszą grę. Zagraliśmy na poziomie znacznie niższym od tego, czego oczekujemy. Zabrakło wielu podstawowych elementów w naszej grze, a bez tego trudno myśleć o zwycięstwie. Zabrakło przede wszystkim jakości. Rozgrywaliśmy akcje zbyt wolno, za mało było ruchu, przegrywaliśmy większość pojedynków, szczególnie w obronie. Mieliśmy też kłopoty w momencie, gdy przeciwnik podchodził pod nas wyżej. Nie radziliśmy sobie z pressingiem przeciwnika, który atakował nas wysoko. Może powinniśmy czasami spróbować stosować prostsze środki?


OCENA MECZU⭐

◼ Lech Poznań – Lechia Gdańsk 1:3 (1:1)

0:1 – Neugebauer, 2 min (asysta Mena), 1:1 – Gholizadeh, 26 min (asysta Bengtsson), 1:2 – Milić, 47 min (samobójcza), 1:3 - Bobcek, 55 min (asysta Cirković)

LECH: Mrozek 6 – Pereira 4 (63. Gumny 2), Skrzypczak 3, Milić 3, Gurgul 4 (85. Moutinho niesklas.) – Gholizadeh 6 (85. Agnero niesklas.), Kozubal 5, Jagiełło 4 (63. Walemark 2), Bengttson 4 (63. Palma 2) – Ishak 5, Rodriguez 5. Trener Niels FREDERIKSEN. Rezerwowi: Andrejew, Thordarson, Mońka, Gmur, Dudek, Ismaheel.

LECHIA: Paulsen 6 – Wójtowicz 6, Pllana 6, Rodin 6, Vojtko 6 – Neugebauer 6, Żelizko 6 – Mena 6 (79. Kurminowski niesklas.), Sezonienko 5 (76. Wjunnyk niesklas.), Cirković 6 – Bobcek 7. Trener John CARVERRezerwowi: Weirauch, Kłudka, Wendt, Carenko, Glogowski, Kałahur, Mavraj.

Sędziował Karol Arys (Szczecin) - 8. Asystenci: Marek Arys (Szczecin) i Marcin Janawa (Szczecin). Widzów 17827. Czas gry 94 min (45+ 49). Żółte kartki: Palma (90. faul) – Cirković (83. faul), Neugebauer (90+3. faul).


MÓWIĄ LICZBY
LECH   LECHIA
72  posiadanie piłki  28
5  strzały celne  8
20  strzały niecelne  4
7  rzuty rożne 3
14  faule  13
0  spalone  2
1 żółte kartki  2

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się