Złoty hat trick

Duńczycy posiadają tytuły mistrza świata, mistrza Europy i mistrza olimpijskiego, a na ich grze największe piętno odcisnął fenomenalny Mathias Gidsel, MVP i król strzelców zakończonego Euro.

Najlepszy piłkarz ręczny świata z ostatnimi trofeami. Fot. EHF

Przed mistrzostwami Europy i wielokrotnie w ich trakcie przeprowadzano symulację faworytów do zdobycia złota - metodologia była wielowątkowa, ustawiana pod kątem jakości rywali, zdrowia, formy, itd. - i statystyki ponad 50000 razy rekomendowały Danię. Nawet po jej porażce z Portugalią w fazie grupowej prawdopodobieństwo wskazujące na skandynawski dream team było ponad 55-procentowe.

Pewniak nie zawiódł

Dania była również mocnym pewniakiem finałowego starcia najlepszej ofensywy z najlepszą, niemiecką defensywą i nie zawiodła. W obecności duńskiej królowej Mary i niemieckiego kanclerza Friedricha Merza wygrała 34:27 i po raz trzeci - po 14 latach oczekiwań - sięgnęła po tytuł. Czterokrotni mistrzowie świata i dwukrotni olimpijscy stali się drugim - po Szwedach w 2002 roku - zwycięskim gospodarzem Euro; co ciekawe, oba zespoły w finale pokonały Niemców. Duńczycy wygrali z nimi po raz 8. z rzędu, a ostatnią porażkę ponieśli dekadę temu w fazie zasadniczej ME w Polsce; po złoto sięgnęli Niemcy. 

Nowy pokój na trofea

Największe piętno na tytule odcisnął fenomenalny Mathias Gidsel, który został MVP turnieju, a tego zaszczytu nie dostąpiły takie gwiazdy jak Mikkel Hansen, Niklas Landin czy Hans Lindberg. - Złoty medal jest tym, co liczy się najbardziej. Tego trofeum nam brakowało. Cieszę się też z indywidualnych nagród. Udowadniają, że pomogłem drużynie. Myślę, że wkrótce będę potrzebował nowego pokoju na trofea - żartował 27-letni prawy rozgrywający Fuechse Berlin, który - z 68 trafieniami (7 w finale) - pobił rekord zdobytych bramek. Poprzedni należał do Norwega Sandera Sagosena - 65 bramek na Euro 2020.

Dzieciom i wnukom opowie

- Kiedy będę stary, dzieciom i wnukom będę musiał udowodnić, że odnosiłem sukcesy, a taki rekord oraz medale będą tego potwierdzeniem - powiedział posiadacz trzech trofeów. - Jesteśmy bardzo szczęśliwi, ponieważ byliśmy pod ogromną presją zdobycia złota - dodał Gidsel, odnosząc się do złotego hat tricka (mistrzostwo olimpijskie, świata i Europy), którym dotąd mogła się pochwalić galaktyczna Francja. - Zagraliśmy niesamowity turniej. Poradziliśmy sobie z wieloma problemami. Może byliśmy trochę chwiejni w porównaniu z innymi mistrzostwami, ale stanęliśmy na najwyższym stopniu podium. Jestem dumny z zespołu. Nie mógłbym jednak zdobyć żadnej bramki bez pomocy kolegów. To jest nasz drużynowy sukces – zakończył wielki mistrz. Nie byli go w stanie powstrzymać zarówno rywale, jak i... trener Nikolaj Jacobsen, który próbował dać Gidselowi odpocząć, ale bezskutecznie. 

500 minut na parkiecie!

W 9 meczach turnieju Mathias Gidsel spędził na parkiecie 500 minut, najwięcej spośród wszystkich biorących w nim udział. - Jeśli nie masz energii na finał, to nie ma w nim miejsca dla ciebie. Po dniu odpoczynku będę gotowy – mówił Gidsel podczas konferencji prasowej dzień przed meczem złoto, dodając: - Oczywiście, ciało odczuwa już zmęczenie, ale bez trudu mogę i muszę rozegrać jeszcze ten jeden, najważniejszy mecz w mistrzostwach!

Zbigniew Cieńciała

95 RZUTÓW oddał podczas Euro Mathias Gidsel, zdobył 68 bramek, co przełożyło się na 71,6% skuteczności.

56 ASYST zaliczył Gidsel, ustępując pod tym względem jedynie Gisliemu Kristjanssonowi z Islandii (62).

29,95 KM/H to prędkość biegu, jaką zmierzono Duńczykowi w jednym z meczów; w tej klasyfikacji zajął 10. miejsce;  najwyższe w zespole.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się