ZLATKO DALIĆ

SELEKCJONER

Zlatko Dalić w roli selekcjonera uzbierał już 103 mecze. Fot. IMAGO / Press Focus

W 2017 roku został selekcjonerem reprezentacji Chorwacji i jeszcze mu ta praca się nie znudziła. Zresztą trudno, żeby miało być inaczej, skoro na wszystkich mistrzostwach świata, na jakie pojechał z Chorwacją w roli jej opiekuna, osiągał sukces. Zastąpił Ante Cacicia po tym, jak ten w eliminacjach na turniej w Rosji przegrał z Islandią oraz Turcją i zremisował z Finlandią. Zlatko Dalić i tak uratował Chorwatów, w barażu ogrywając Grecję. Później napisał piękną historię, doprowadzając ich do wicemistrzostwa świata. Cztery lata później zdobył brązowy medal w Katarze. A przecież nie był to trener, który był oczywistym dla federacji wyborem. Po pierwsze, jako piłkarz nigdy nie grał w reprezentacji. Po drugie, nie dopracował się fantastycznego dorobku trenerskiego. Był szkoleniowcem HNK Rijeka, albańskiego Dynamo City, Slavena Belupo, a następnie przeniósł się na Bliski Wschód. Najpierw prowadził saudyjskie Al-Faisaly, następnie Al-Hilal, po czym zaczął trenowć Al-Ain ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W tym ostatnim klubie pracował przez trzy lata i zaraz po zakończeniu tej przygody został selekcjonerem. Choć niewielu spodziewało się, że będzie się nadawał do tej roli, on udowadnia, że jest odpowiednim człowiekiem na odpowiednim miejscu. W tym roku przekroczył liczbę 100 meczów w roli selekcjonera. W Europie dłużej z narodowymi zespołami pracują tylko Didier Deschamps we Francji (od 2012 roku) i Koldo Alvarez w Andorze (od 2010 roku).

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się