Ze zmianami w składzie

Górnicy szykują się do trudnego wyjazdowego spotkania w Niecieczy. Po porażce z Lechem dojdzie do roszad w jedenastce wicelidera ekstraklasy.

Od czasu powołania do kadry narodowej Kryspin Szcześniak przestał grać w lidze… Fot. Piotr Matusewicz/PressFocus

GÓRNIK ZABRZE

Niech ligowa tabela nikogo nie myli. Fakt, że zespół prowadzony przez Marcina Brosza jest na ostatnim miejscu o niczym nie świadczy. Bruk-Bet ma tyle samo punktów co przykładowo Widzew, który wydał miliony na wzmocnienia!

Mecz z podtekstami

Niecieczanie w sierpniu odprawili z kwitkiem Zabrzan na ich terenie, wygrywając na Stadionie im. Ernesta Pohla 1:0 po bramce Morgana Fassbendera. Górnicy mieli w tym spotkaniu wiele bramkowych sytuacji, ale zmarnowali je i była to jedna z trzech przegranych u siebie w tym sezonie (jeszcze Motor i Lech zwyciężały przy Roosevelta). Poza tym zawodnicy Bruk-Betu będą odczuwać dodatkową motywację przed starciem z zespołem Michala Gasparika. W zespole beniaminka nie brakuje osób bardzo mocno związanych z Górnikiem. Trener Brosz, jest przecież rekordzistą jeżeli chodzi o ciągłą szkoleniową pracę w Zabrzu. Górnika prowadził przez rekordowe pięć lat (2016-21), z sukcesami. Ludzie z jego sztabu to też w większości Górnicy, ludzie w różny sposób powiązani z 14-krotnym mistrzem Polski. Piłkarze? Połowa składu to byli zawodnicy górnośląskiej jedenastki! Rafał Kurzawa, Bartosz Kopacz, Maciej Ambrosiewicz, Kamil Zapolnik, Jesus Jimenez, Krzysztof Kubica... Co jeszcze przemawia za tym, że nie będzie to łatwy mecz dla Górnika? Dyspozycja piłkarzu Bruk-Betu. Co prawda na początek tego roku przegrali u siebie z Cracovią, ale już przed tygodniem pokazali się z dobrej strony w rywalizacji z Pogonią w Szczecinie, przywożąc cenny punkt.

Zabrzanie powinni upatrywać szansy w słabych występach u siebie Słoników, które pod tym względem są najsłabsze w lidze. Z 20 zdobytych punktów, tylko 8 udało im się wywalczyć na swoim stadionie. Na ten bilans składają się dwie wygrane, dwa remisy i aż sześć porażek. Ale uwaga - jednym z dwóch zespołów który poległ na malutkim obiekcie, jest Jagiellonia. Główny pretendent do mistrzostwa Polski przegrał tam 1:2 na początku grudnia.

Wkurzony Szcześniak 

W zespole Michala Gasparika na pewno zostaną przeprowadzone zmiany w wyjściowej jedenastce. Przede wszystkim wypada Rafał Janicki, który w ostatniej rywalizacji z Kolejorzem zobaczył czwartą żółtą kartkę i w poniedziałek musi pauzować. Kto zastąpi szefa linii defensywnej Górnika? Kandydatury są dwie. To sprowadzony niedawno Paweł Bochniewicz oraz Kryspin Szcześniak. Gdyby nie było tego pierwszego, to Szcześniak byłby pewniakiem. Teraz tak nie jest. Z Lechem Bochniewicz wszedł w końcówce i wydaje się bliżej wyjściowej jedenastki niż zawodnik, którego w listopadzie selekcjoner Jan Urban powołał do reprezentacji Polski. Od czasu powołania do kadry, co miało miejsce w piątek 7 listopada, w dniu meczu z Zagłębiem Lubin, Szcześniak zagrał w lidze… 137 minut! A przecież od tego momentu Górnik zagrał aż sześć ligowych meczów. 25-latek już nieraz musiał walczyć o miejsce, o swoje i z reguły wskakiwał do składu. Teraz może być trudniej, bo przecież jest wspomniany Bochniewicz. Kto wie, czy przed zamknięciem zimowego okienka transferowego (25 lutego), nie będzie chciał odejść gdzieś, gdzie będzie mógł regularnie grać.

Kolejne zmiany dotyczą linii pomocy. Z urazem pleców zmaga się Jarosław Kubicki. Za to po kontuzji wraca Lukas Ambros, który wcześniej sprytnie na ławce rezerwowych wykartkował się w derbach z Piastem. Teraz jest już do dyspozycji sztabu szkoleniowego Górnika i być może zobaczymy go w wyjściowym zestawieniu na starcie z Bruk-Betem.

Michał Zichlarz                

CZY WIESZ, ŻE...

W ekstraklasowej rywalizacji Górnicy mają niekorzystny bilans spotkań z Bruk-Betem. Drużyna z Niecieczy w ośmiu meczach wygrywała trzy razy, dwa razy padał remis i tyle samo zwyciężali Górnicy. Bramki 10:8 dla Słoni. W Małopolsce z czterech gier Zabrzanie dwie przegrali. Jedyna wygrana miała miejsce we wrześniu 2017 roku (2:1). Trenerem zespołu z Zabrza był wtedy Marcin Brosz. W Górniku grali też wtedy Rafał Kurzawa i Maciej Ambrosiewicz, którzy teraz są po przeciwnej stronie barykady.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się