Zaskoczenie w Glasgow

Szkoci zatrzymali Portugalię, która straciła pierwsze punkty w obecnej edycji Ligi Narodów.

Fot. PressFocus

Szkoci mieli bardzo prosty plan na pokonanie Portugalii. Chcieli ograniczyć jej szanse w akcjach ofensywnych do minimum jednocześnie i korzystać z kontrataków. Portugalia była zespołem zdecydowanie lepszym. W pewnym momencie mogła mieć nawet i 70 procent posiadania piłki. Ekipa prowadzona przez Roberta Martineza nie potrafiła wykreować sobie dobrej sytuacji strzeleckiej. Warte jest to podkreślenia, szczególnie że Szkocka defensywa raczej nie należy do najsilniejszych.

Podopieczni Steve'a Clarka mieli jednak kilka okazji ku temu, by wygrać spotkanie. Wychodzili oni z kontratakami, które zagrażały bramce Diogo Costy. Nie byli w stanie jednak go pokonać. Szkoci ostatecznie remisowali z Portugalią, jednak ci mieli słuszne pretensje do sędziego. Zakończył on spotkanie w momencie, gdy goście podchodzili do rzutu rożnego. Portugalia jednak straciła cenne punkty. Ma jednak na tyle bezpieczną pozycję, że nie musi się martwić o miejsce w ćwierćfinale Ligi Narodów. 

(pt)

Liga Narodów

Szkocja - Portugalia 0:0