Zapisać się w historii

Kłopoty, nieszczęścia, trudności – Jan Urban, mimo przeciwności losu dotykających kadrowiczów, unika negatywnych słów przed meczem z Holandią, z którą nie wygraliśmy od... 46 lat.

Poza czysto sportowym przygotowaniem chwila modlitwy o dobry wynik najwyraźniej nie zaszkodzi... Jan Urban i jego podopieczni na ostatnim przedmeczowym treningu. Fot. PAP / Piotr Nowak

Nie szukaj problemów, one i tak przychodzą same – oto moja dewiza życiowa. Wkurzenie czy dołowanie się nie pomoże w ich rozwiązaniu. Jedyne wyjście to pomyśleć, jak się podnieść, i funkcjonować dalej – choć Jana Urbana selekcjonerskie życie nie rozpieszcza (vide absencje kartkowe Przemysława Wiśniewskiego i Bartosza Slisza oraz kontuzje Łukasza Skorupskiego i Jana Bednarka), z dużym spokojem opiekun Biało-czerwonych czeka na piątkowe starcie z Holendrami na stadionie Narodowego Centrum Sportu w Warszawie w ramach eliminacji do mundialu 2026. Może to dlatego, że żaden wynik nie powinien zmienić naszej sytuacji w grupie: na pierwsze miejsce, nawet w razie wygranej, szanse są iluzoryczne; niewielkie jest też zagrożenie, że baraże zabrać nam mogą Finowie. – Jeśli byśmy chcieli szukać nie wiadomo jakiej wagi tego spotkania dla układu tabeli, chyba za dużo takiej treści w nim nie znajdziemy – przypomniał Urban na oficjalnej przedmeczowej konferencji. Właśnie dlatego więcej niż o personaliach, systemach czy taktyce mówił na niej o sprawach... mentalnych.

W poszukiwaniu kolejnego kroku

Sportowo wiemy na przykład, że wybrany już został bramkarz, który spróbuje zatrzymać wszystkie strzały Holendrów. – Decyzja została podjęta, ale teraz nie chcę się nią dzielić – mówił selekcjoner. Krótkim słowem „nie” w odpowiedzi na jedno z pytań zdradził za to, że nie zamierza zmieniać taktycznego ustawienia zespołu. Mimo nieobecności aż dwóch z trzech stoperów zapewne zagramy więc trójką środkowych obrońców i dwoma „wahadłami”. Być może natomiast będzie w grze Polaków nieco więcej ryzyka niż w czerwcowym spotkaniu w Rotterdamie. – Chciałbym widzieć drużynę stawiającą pod względem gry kolejny krok. Drużynę, która potrafi się dłużej utrzymać przy piłce niż w pierwszym meczu w Holandii. Bo zawsze wychodzę z założenia, że jeśli dobrze grasz, jesteś bliżej zwycięstwa – nie po raz pierwszy wyjaśniał swą trenerską dewizę. – Zobaczymy, na ile będziemy potrafili to zrealizować, na ile pozwoli nam przeciwnik – dodawał jednak z miejsca.

Ranking prawdę ci powie

I może nie tyle komplementował rywali, co realnie oceniał dystans dzielący obie ekipy. – Muszę być szczery: trudno oczekiwać, byśmy zawsze grali z Holendrami jak równy z równym – zaznaczał. – Różnica jakościowa jest duża. Samo spojrzenie na miejsca drużyn w rankingu podkreśla dystans. Oni mają zdecydowanie większy potencjał, co nie oznacza, że nie chcemy nawiązać z nimi równorzędnej walki. Naszą strategią, naszym sposobem gry chcemy im jak najbardziej utrudnić życie – w tych słowach zawierała się zawoalowana odpowiedź na pytanie o brak boiskowej „szóstki” wśród wybrańców na Holandię.

Potrzeba odrobiny zuchwałości

– Rywale, wydaje mi się, są w stu procentach pewni, że mają awans w kieszeni. I jeśli z tego powodu, nawet niechcący, troszeczkę nas zlekceważą, chciałbym, żebyśmy umieli to wykorzystać – wbrew wcześniejszym słowom Jan Urban, jak widać, zachowuje nadzieję na dobry wynik. I odrobinę... zuchwałości. – Skoro od wielu lat (dokładnie 46 – dop. red.) nie pokonaliśmy tego rywala, to znaczy, że przed nami fajne wyzwanie. Jeśli chcesz, żeby cię zapamiętali, musisz zrobić coś ekstra. Może i my wpiszemy się do historii? – zastanawiał się szkoleniowiec. – Trzeba tego optymizmu szukać, bo wtedy życie jest przyjemniejsze... – zakończył. Z uśmiechem, wbrew wspomnianym przeciwnościom losu!

Dariusz Leśnikowski

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się