Zamieszki im niestraszne

Europa żyje barażami, a Meksyk tym, co stanie się w Guadalajarze i Monterrey w czwartek i w przyszły wtorek.

Axel Tuanzebe (nr 4) szykuje się z kolegami do wyjazdu do niebezpiecznej Guadalajary. Fot. Andrew Surma/Pressfocus.pl

ELIMINACJE MŚ 

Niewiele ponad miesiąc temu, w niedzielę 22 lutego, meksykańska armia zabiła szefa kartelu Jalisco Nueva Generacion, bezwzględnego Nemesio „El Mencho” Oseguera Cervantesa, za którym wcześniej Amerykanie wystawili list gończy, oferując 15 mln dolarów za informacje, gdzie się znajduje.

Zginęło wiele osób…

Po jego śmierci przez Meksyk, a szczególnie Guadalajarę i prowincję Jalisco, w której miasto jest położone i gdzie kartel miał i ma swoje silne struktury, przetoczyła się fala przemocy. Pozamykano szkoły, sklepy, lotniska, w panikę wpadli liczni turyści, a na ulicach pełno było wojska, policji i Guardia Nacional. W zamieszkach zginęły co najmniej 73 osoby. Odwołano ligowe mecze; a to wszystko na kilka miesięcy przed mistrzostwami świata, których Meksyk jest współorganizatorem, i na parę tygodni przed barażami o dwa miejsca na mundialu.

26 marca (choć u nas będzie już piątek), w ogarniętej zamieszkami kilka tygodni temu Guadalajarze zaplanowano mecz Jamajka – Nowa Kaledonia, a pięć dni później z wygranym z tego spotkania o awans zagra DR Konga. W oddalonym o 800 km na północ Monterrey, a raczej Guadalupe, gdzie ma szansę 14 czerwca z Tunezją zagrać Polska, gra druga ścieżka barażowa. Tam w czwartek Boliwia mierzy się z Surinamem, a jeżeli wygra, o awans zagra z przedstawicielem Azji, Irakiem.

Przygotowani na granie

W ubiegłą środę w Guadalajarze i Monterrey gościła delegacja FIFA, żeby na miejscu upewnić się, że wszystko jest w porządku i że interkontynentalny baraż może się odbyć zgodnie z planem. Przedstawicieli władz interesowała przede wszystkim stolica stanu Jalisco, ponadczteromilionowa Guadalajara (partnerskimi miastami są m.in. Kraków i Wrocław). Pod lupę wzięto kluczowe miejsca i rzeczy, jak lotnisko, procedury imigracyjne, odprawę celną oraz oczywiście prawie 50-tys. Estadio Akron, który ma gościć barażowych gości. W czerwcu planowane jest zaś rozegranie tu czterech grupowych gier, z hitem w grupie H Urugwaj – Hiszpania na czele (26.06.).

- Jesteśmy gotowi, żeby przyjąć najlepszych piłkarzy świata i żeby zorganizować wszystko jak należy. Sprawdziliśmy na miejscu, jak wszystko funkcjonuje i nie powinno być żadnych problemów jak teraz, tak i w czerwcu – zapewnia Gabriela Cuevas, polityk z Meksyku, która była oddelegowana do wizyty delegacji FIFA.

(zich)

BARAŻ INTERKONTYNENTALNY

Półfinały

26 marca, godz. 23.00, Guadalupe : Boliwia – Surinam

27 marca, godz. 4.00, Guadalajara: Nowa Kaledonia – Jamajka.

Finały

31 marca, godz. 23.00, Guadalajara : DR Konga – Nowa Kaledonia/Jamajka

1 kwietnia, godz. 5.00, Guadalupe: Irak – Boliwia/Surinam

Protest odrzucony

W Afryce trwa prawnicza walka o tytuł mistrza kontynentu pomiędzy Marokiem a Senegalem. Na boisku lepsi okazali się Senegalczycy, przy zielonym stoliku - Marokańczycy. Teraz ci pierwsi od decyzji CAF odwołują się do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie.

To nie jedyny prawny proces w Afryce, z którym futbolowe władze miały w ostatnim czasie do czynienia. W finale afrykańskiego barażu o jedno miejsce w interkontynentalnym play off w Meksyku, w listopadzie w Rabacie Nigeria grała z DR Konga i przegrała po karnych. Nigeryjczycy wnieśli protest do FIFA i domagają się przyznania im walkowera - jak teraz Maroku za styczniowy Puchar Narodów. O co poszło? Prawo w Demokratycznej Republice Konga zabrania posiadania podwójnego obywatelstwa (tak jest też przykładowo na Ukrainie), tymczasem dwójka reprezentantów, Aaron Wan-Bissaka i Axel Tuanzebe, obaj zresztą grający w Premier League (w Burnley i West Ham), mają też brytyjskie paszporty. Zanim zaczęli grać dla Lampartów, występowali w juniorskiej i młodzieżowej kadrze Anglii. FIFA ostatecznie oddaliła protest Nigeria Football Federation. To DR Konga - zgodnie z tym co było na boisku – zagra w Meksyku. Tunzebe jest zresztą w 26-osobowej kadrze, podobnie jak Steve Kapuadi z Widzewa.

(zich)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się