Zakopali topór wojenny!
Koniec najgłośniejszego konfliktu w polskim baskecie - Ponitka zadzwonił do Gortata!
Marcin Gortat bez wahania przyjął wyciągniętą rękę Mateusza Ponitki. Fot. Mateusz Sobczak / PressFocus
W trakcie streamu pojawił się kapitan koszykarskiej reprezentacji Mateusz Ponitka. - Jeśli do końca dnia uzbierane zostanie 9 milionów 200 tysięcy złotych, wtedy zadzwonię do Marcina Gortata i zakopujemy topór wojenny - zadeklarował na antenie.
Kulisy medialnej wojny
O co chodziło w sporze dwóch legend polskiego basketu? Konflikt między Mateuszem Ponitką a Marcinem Gortatem osiągnął apogeum w 2022 roku, gdy Gortat ostro skrytykował decyzję Ponitki o powrocie do rosyjskiego Zenitu Petersburg tuż po wybuchu wojny na Ukrainie. Emerytowany gracz NBA zarzucił kapitanowi kadry brak charakteru i egoizm, co wywołało lawinę hejtu skierowaną w stronę Ponitki i jego rodziny. Ten odpowiedział na te zarzuty głośną konferencją prasową, podczas której wypomniał Gortatowi m.in. odmowę gry w reprezentacji z powodu braku ubezpieczenia kontraktu w NBA oraz oskarżył go o budowanie wizerunku kosztem kolegów z drużyny. Przez kolejne lata relacje pozostawały lodowate, a Ponitka konsekwentnie odrzucał próby pojednania, uznając gesty Gortata za nieszczere działania PR-owe.
Przełomowy telefon
Przełom nastąpił dopiero teraz, podczas charytatywnej zbiórki Łatwoganga. W wyniku internetowego wyzwania obaj sportowcy odbyli rozmowę telefoniczną, w której publicznie zadeklarowali koniec wzajemnych animozji i zakopanie topora wojennego, co symbolicznie zamknęło najbardziej medialny spór w historii polskiej koszykówki.
- Nie było okazji o tym pogadać, nie padło żadne "przepraszam". Chciałbym wyciągnąć do rękę i zakończyć te nasze przepychanki - powiedział Ponitka.
Gortat bez wahania przyjął ofertę. - Mateusz, myślę, że dawno żeśmy zakopali te topory. Dawno minęły te niepotrzebne niesnaski. Wiesz doskonale, że musimy razem funkcjonować w naszym środowisku koszykarskim. Prowadzisz reprezentację do fenomenalnych wyników. Co było, to było i minęło - odpowiedział.
Wspólne dziedzictwo legend
Gortat i Ponitka to dwie czołowe postaci koszykarskiego środowiska w Polsce. Ten pierwszy jest naszym rekordzistą w NBA, na parkietach ligi w ciągu 12 lat rozegrał ponad 800 spotkań, jest jedynym Polakiem, który grał w wielkim finale NBA. Był też ważnym punktem reprezentacji Polski.
Ponitka, obecnie zawodnik tureckiego Bahcesehir College Stambuł, to w ostatnich latach podpora naszej kadry, pięciokrotny uczestnik mistrzostw Europy (2013, 2015, 2017, 2022, 2025) oraz mistrzostw świata (2019). Doprowadził Biało-czerwonych do czwartego miejsca na Starym Kontynencie w 2022 roku oraz do siódmej pozycji na świecie.
Po zakończeniu zbiórki Łatwoganga Gortat zamieścił post w mediach społecznościowych. "Totalnie głowa paruje jaką akcję chłopaki zrobili!!! Ogromne gratulacje! Czapki z głów. 200 baniek na dzieci to jest jakiś kosmos" - napisał na portalu X.
(pp)
Mateusz Ponitka. Foto Tomasz Jędrzejowski/PressFocus
