Zakończona seria

Bramkarze od początku sezonu są w centrum uwagi i w dużej mierze decydują o końcowych rezultatach.

Piotr Koczetkow, który niedawno po kontuzji wrócił na lód, może pochwalić się dobrymi statystykami. Fot. NHL

NHL

Sześcioma zwycięstwami z rzędu mogli się pochwalić hokeiści Boston Bruins, jednak mecz z Carolina Hurricanes nie był dla nich udany, bowiem przegrali 1:3 (0:0, 0:2, 1:1). Gospodarze grali bez obrońcy Charlie'ego McAvoya, którego być może czeka operacja twarzy po uderzeniu krążkiem podczas poprzedniego, wygranego 3:2 meczu z Montrealem. Ponadto kontuzji doznali napastnicy Viktor Arvidsson i Casey Mittelstadt, ale nie ujawniono, ile będą poza składem. Absencje miały jednak tylko częściowy wpływ na końcowy rezultat. Marco Sturm, trener pokonanych, przekonywał, że jego podopieczni nie byli przygotowani od strony mentalnej i stąd ich zwycięska seria została przerwana.

Huragany w tym sezonie prezentują się więcej niż poprawnie i mają 13 zwycięstw w 19 meczach. Wcześniej ich pierwszoplanową postacią był bramkarz Piotr Koczetkow, który w okresie przygotowawczym do obecnych rozgrywek doznał kontuzji i opuścił pierwszych 11 meczów. Po powrocie na taflę prezentuje wysoką formę i w Bostonie obronił 29 strzałów, a pokonał go jedynie Riley Tufte na 10 sek. przed końcem podczas gry w przewadze. 26-latek ma średnią straconych bramek 1,70, skuteczność obron 92,6 proc., jedno czyste konto w pięciu meczach oraz cztery zwycięstwa. Bilans rzeczywiście imponujący.

Nie byłoby zwycięstwa Caroliny, gdyby nie jego koledzy w ataku. Vis-a-vis Koczetkowa, Jeremy Swayman, miał 29 udanych interwencji, ale nie zdołał zatrzymać krążków po uderzeniach Jordana Staala (29 min), Marka Jankowskiego (34) oraz Taylora Hulla (58). Huragany zanotowały dotąd 6 wygranych i 2 porażki, w tym jedną w dodatkowym czasie.

Z dziewiątego zwycięstwa w tym sezonie może się cieszyć zespół Washington Capitals, który na własnym lodzie pokonał Los Angeles Kings 2:1 (1:0, 1:1, 0:0). Aleksandr Owieczkin zdobył swoją 6. bramkę w sezonie (22 min) i 903. w karierze. Nieco wcześniej na listę strzelców wpisał się Matt Roy (4). Bramkarz Stołecznych, Charlie Lindgren, obronił 30 strzałów, ale pokonał go weteran Królów, Słoweniec Anże Kopitar (34, w przewadze).

W tabeli prowadzi Colorado (31 pkt.), przed Dallas, New Jersey i Carolina (po 27).

Boston – Carolina 1:3, Washington – Los Angeles 2:1, Florida – Vancouver 8:5, Buffalo - Edmonton 5:1, Anaheim – Utah 3:2 po dogrywce, Columbus – Montreal 4:3 po karnych

(ws)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się