Zabolały go mięśnie
Roberta Lewandowskiego zabraknie podczas niedzielnego meczu o Puchar Gampera.
Robert Lewandowski (z prawej) został zmuszony do chwili odpoczynku. Fot. FC Barcelona/fcbarcelona.com
HISZPANIA
Robert Lewandowski na tydzień przed rozpoczęciem sezonu doznał kontuzji mięśniowej. Barcelona oficjalnie poinformowała, że zawodnik zmaga się z urazem uda lewej nogi. Na razie nie wiadomo, jak długo będzie musiał dochodzić do pełni sprawności.
Pewne jest, że nie zobaczymy go na boisku w niedzielę podczas meczu o Puchar Gampera. To coroczne towarzyskie spotkanie, którego gospodarzem jest Blaugrana. W tym roku na mecz zaproszone zostało włoskie Como, którego trenerem jest Cesc Fabregas, były świetny piłkarz Dumy Katalonii.
W niedzielnym starciu nie wystąpi też Marc-Andre ter Stegen, który w ostatnich dniach prowadził otwartą wojnę z władzami Barcelony. Niemiecki golkiper zgłosił kilka tygodni temu, że doznał kontuzji i samodzielnie określił, że będzie potrzebował 3 miesięcy na rehabilitację. Gdyby okres wynosił 4 miesiące, Barcelona mogłaby bezproblemowo zarejestrować do rozgrywek La Ligi Joana Garcię, którego sprowadziła tego lata z Espanyolu. Ter Stegen nie ułatwił więc zadania Barcelonie, która co roku zmaga się z problemami finansowymi, które wiążą się z problemami z rejestracją zawodników. Golkiper miał jednak okazję do poprawy, bo Barcelona poprosiła go o udostępnienie jego raportu zdrowotnego La Lidze. W ten sposób klub znów mógłby mieć ułatwioną pracę przy rejestracji Joana Garcii. Na to jednak ter Stegen także się nie zgodził (Barcelona nie mogła przestawić raportu bez zgody piłkarza, ponieważ naruszyłaby prawo o ochronie danych osobowych). Rozzłościł tym samym prezydenta Dumy Katalonii Joana Laportę, który zapowiedział, że ma zamiar wszcząć postępowanie dyscyplinarne wobec zawodnika. Jak postanowił, tak też zrobił.
Problem w tym, że ter Stegen jest kapitanem Barcelony. Podejmując takie, a nie inne decyzje, robił klubowi pod górkę, a przecież - jako kapitan - powinien być przykładem dla innych, młodszych zawodników. Hiszpańska prasa podkreśla, że zrobił to w akcie „zemsty” za to, że klub sprowadził dla niego następcę, choć Niemiec ma kontrakt i jest jeszcze stosunkowo młody (ma 33 lata). Działacze uznali, że kapitan nie powinien się tak zachowywać, więc... pozbawili bramkarza tego miana. „W wyniku wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec Marca-Andre ter Stegena i do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia tej procedury, klub – w porozumieniu z zarządem i sztabem szkoleniowym – podjął decyzję o tymczasowym odebraniu mu funkcji kapitana pierwszej drużyny. W tym okresie funkcję pierwszego kapitana przejmie dotychczasowy drugi kapitan, Ronald Araujo” - taki komunikat wystosował klub w czwartkowe popołudnie.
Na tym jednak lista nieobecnych podczas meczu o Puchar Gampera się nie kończy. W barwach Barcelony nie wystąpi już Inigo Martinez, który w piątek pożegnał się z kolegami z szatni. Obrońca. wylatuje na Bliski Wschód i w weekend ma przejść testy medyczne przed podpisaniem kontraktu z Al-Nassr. Z saudyjskim klubem 34-latek ma związać się roczną umową. Stanie się tym samym klubowym partnerem innych piłkarzy znanych z europejskich aren, m.in.: Cristiano Ronaldo, Joao Felixa, Sadio Mane, Marcelo Brozovicia czy Aymerica Laporte. Barcelona na transferze ma zarobić kilka, maksymalnie kilkanaście milionów euro. Z kolei Martinez przez rok gry w Arabii Saudyjskiej ma zarobić 10 milionów euro netto.
Kacper Janoszka
UEFA ukarała Roberta Lewandowskiego oraz Lamine'a Yamala grzywną w wysokości 5 tysięcy euro. Jest to pokłosie zdarzeń po meczu półfinałowym Barcelony z Interem Mediolan. Po spotkaniu obaj zawodnicy nie zgłosili się natychmiast do kontroli antydopingowej. Ponadto ukarany został Hansi Flick, który za krytykę pracy arbitra Szymona Marciniaka w tym spotkaniu musi zapłacić 20 tysięcy euro kary oraz został zawieszony na jeden mecz w rozgrywkach organizowanych przez UEFA.
