Zabawa dopiero się rozkręca!

Polska wykonała obligatoryjny plan, jakim było drugie miejsce w grupie eliminacyjnej. Dziś dowiemy się, co czeka Biało-czerwonych dalej – w najważniejszym etapie kwalifikacji.

Robert Lewandowski tłumaczący Pawłowi Wszołkowi, co musi się stać, aby Polska była losowana na mundialu z drugiego koszyka. Fot. Marcin Karczewski/Press Focus

REPREZENTACJA POLSKI

Na długo przed rozpoczęciem eliminacji było wiadomo, że celem reprezentacji Polski będzie zajęcie drugiej lokaty w grupie. Przypuszczano, że wygranie jej będzie nierealne, no chyba że udałoby się trafić z pierwszego koszyka na zespół pokroju Szwajcarii czy Austrii. Co prawda... to w teorii nadal drużyny o (przynajmniej) półkę wyżej niż Biało-czerwoni, no ale mniej jakościowe niż Francja, Anglia czy wylosowana Holandia. Zamiast Oranje mogła być też Hiszpania (ale pokonała Holandię w Lidze Narodów), więc po losowaniu było jasne, że lekko nie będzie – a Polacy muszą walczyć o baraże, które zagwarantują sobie poprzez drugie miejsce.

Lekko nie będzie

Początkowo nie było ono wcale takie pewne, co było w znacznej mierze „zasługą” porażki z Finlandią w Helsinkach. Na szczęście Jan Urban opanował pożar i wlał trochę optymizmu przed barażowymi meczami, które odbędą się w marcu. Orły wiedzą, jak się gra w play offach. W ten sposób awansowały na mundial w Katarze i na Euro w Niemczech. Najpierw pokonały w finale Szwecję na Stadionie Śląskim (półfinał przeszły walkowerem po zdyskwalifikowaniu Rosji), a potem zgniotły Estonię i po karnych ograły Walię. Polacy mają więc doświadczenie, ale to nie znaczy, że będzie łatwo. 

Po tym, jak Duńczycy wtopili ze Szkocją, okazało się, że Biało-czerwoni będą losowani w barażach z drugiego koszyka. Jakie to miało znaczenie? Ano takie, że w każdej z czterech ścieżek barażowych w półfinałach przedstawiciel pierwszego koszyka zagra z czwartym, a drugiego – z trzecim. Zwycięzcy zmierzą się w finale, którego stawką będzie bilet do Ameryki Północnej. Z polskiego punktu widzenia nie było wielkiej różnicy, czy najpierw trafi się ktoś z trzeciego czy czwartego kosza, bo ich poziom był – mniej więcej – wyrównany. Chodziło jednak przede wszystkim o to, aby w potencjalnym finale nie grać z nikim z pierwszego. Zespół trenera Urbana znajdował się w tym pierwszym koszyku, ale gdy do baraży „spadła” Dania, będąca wyżej w rankingu FIFA, Polska zsunęła się do drugiego kosza. To oznacza, że jeśli przejdzie półfinał, w finale może teoretycznie zmierzyć się z kimś z grona: Włochy, Turcja, Ukraina i Dania właśnie. Lekko nie będzie...

A może finał u siebie?

Co istotne, przepisy stanowią, że gospodarzem półfinału będzie drużyna z wyższego koszyka – czyli 1 i 2. Polska zatem zagra u siebie, najpewniej na Stadionie Narodowym - najpewniej wypełnionym, no chyba że UEFA wyciągnie konsekwencje za kibolskie wybryki i race na murawie. Wtedy co najmniej część obiektu może zostać zamknięta, co w Warszawie nie jest zjawiskiem nowym (patrz Legia w europejskich pucharach). Jeśli zaś chodzi o finał baraży, to gospodarz będzie losowany. Teoretycznie więc dla Polski najbardziej opłacalne będzie... trafienie z pierwszego koszyka Ukrainy. W teorii to reprezentacja najniżej notowana z tej czwórki (wg rankingu FIFA), a oprócz tego swoje mecze „domowe” – z racji wojny – rozgrywa w Polsce. Nieważne kto więc byłby formalnym gospodarzem tego starcia... w praktyce byliby nim Biało-czerwoni. Jednak zanim zaczniemy zastanawiać się nad finałem, trzeba przejść półfinał.

Tam Orły mogą trafić na kogoś z bałkańskiego lub wyspiarskiego klimatu – do wyboru: Irlandia, Albania, Bośnia i Hercegowina, Kosowo. Irlandia to 4. najczęstszy przeciwnik Polski w historii. Bilans to 28 meczów, 11 wygranych, 11 remisów, 6 porażek. Albania – rywal 22., jeśli chodzi o częstość. Bilans to 15 meczów, 10 wygranych, 3 remisy i 2 porażki. Bośniacy – rywal 53., 5 meczów, 4 wygrane i remis. Z Kosowem kadra nigdy nie grała.

Warto trafić na... Włochów

Dzisiaj odbędzie się losowanie baraży, natomiast 5 grudnia – losowanie fazy grupowej mundialu. Z przyczyn oczywistych nie będą znani wszyscy zakwalifikowani, więc poszczególne ścieżki barażowe będą losowane w ciemno jako jeden uczestnik. Tak jak przed Euro 2024 było wiadomo, że do grupy z Francją, Holandią i Austrią trafi ktoś z barażowego grona Polska/Walia/Estonia/Finlandia. Ścieżkę wygrała nasza reprezentacja. Nie miała znaczenia pozycja drużyny w rankingu FIFA – na turnieju wszyscy barażowicze (wówczas trzech) byli losowani w ciemno z koszyka 4, w teorii najsłabszego. Jak będzie w przypadku mundialu... jeszcze nie wiadomo.

FIFA na razie tego nie ogłosiła. Może pójść drogą UEFA i wszystkich wrzucić do koszyka 4, gdzie będą np. Haiti, Curacao, Nowa Zelandia czy Jordania – nawet ścieżkę z Włochami. Natomiast istnieje też możliwość, że FIFA pozycję danej ścieżki barażowej w koszyku przed losowaniem fazy grupowej uzależni od jej najsilniejszej drużyny czyli barażowicza z koszyka 1. Idąc tą drogą, ścieżka, w której znajdą się Włosi, mogłaby być losowana na MŚ nawet z koszyka 1, nawet jeśli Italia odpadłaby w trakcie baraży.

Bardziej prawdopodobny jest jednak scenariusz, że „włoska ścieżka” będzie losowana z koszyka 2, nawet jeśli – teoretycznie – wygra ją Irlandia Północna. Podobnie może być ze ścieżką duńską, zaś ścieżki turecka i ukraińska mogą być losowane z trzeciego koszyka. W tym kontekście Polakom... opłacałoby się ograć Włochy lub Danię, dzięki czemu byliby na mundialu losowani z koszyka 2. Gdyby Biało-czerwoni awansowali bezpośrednio lub sami byliby barażowym koszykiem 1, na MŚ byliby wtedy losowani z koszyka 3.

Najpierw jednak emocje losowania baraży!

Piotr Tubacki

Selekcjoner w Zurychu

Ceremonia odbędzie się w czwartek w Zurychu o godzinie 13.00. Polską delegację reprezentować będą sekretarz generalny Łukasz Wachowski, selekcjoner Jan Urban i dyrektor reprezentacji Adrian Mierzejewski.

Półfinały baraży w Europie zostaną rozegrane 26 marca przyszłego roku. Jeśli Polska pokona pierwszego rywala losowanego z koszyka nr 3 (na pewno zagramy u siebie), decydujący mecz o awans na MŚ podopieczni Jana Urbana rozegrają 31 marca (gospodarza wyłoni losowanie). 


PODZIAŁ NA KOSZYKI

◾  Koszyk 1 : Włochy, Dania, Turcja, Ukraina
◾  Koszyk 2 : POLSKA, Walia, Czechy, Słowacja
◾  Koszyk 3 : Irlandia, Albania, Bośnia i Hercegowina, Kosowo
◾  Koszyk 4 : Rumunia, Szwecja, Macedonia Płn., Irlandia Płn.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się