Za porozumieniem stron

Przygotowania do drugiej części rozgrywek opolanie zaczną od Chorwacji. Są pierwsze decyzje personalne.

Edvin Muratović (nr 9) żegna się z Odrą. Fot. Mateusz Porzucek/PressFocus

ODRA OPOLE

Niebiesko-czerwoni zakończyli rundę jesienną na odległym 13. miejscu. Wprawdzie po 19 meczach plasują się jedną pozycję wyżej niż rok temu i mają 4 punkty więcej od dorobku, z którym przed dwunastoma miesiącami udawali się na zimową przerwę, ale kibice nie kryją rozczarowania.

To strasznie boli

Trudno się dziwić. Liczyli, że na nowym i nowoczesnym stadionie zespół przebudowany latem przez Jarosława Skrobacza będzie się liczył w walce o czołowe miejsca na zapleczu ekstraklasy. Ambicje rosły z tygodnia na tydzień, bo jeszcze po 14. kolejce opolanie byli na 8. miejscu i mieli tylko 2 „oczka” straty do strefy barażowej. Jednak na finiszu dostali mocnej zadyszki.

Z pięciu listopadowych spotkań „wycisnęli” tylko 3 punkty, ponosząc w nich aż 4 porażki. W dodatku w całej rundzie jesiennej strzelili tylko 19 goli – najmniej spośród I-ligowców. I nawet fakt, że stracone 23 bramki stawiają Odrę na 5. pozycji w gronie najskuteczniejszych obron, nie daje radości sympatykom zespołu z Opola.

- Jesteśmy zawiedzeni przede wszystkim wynikiem – powiedział trener opolan po ostatniej w tym roku porażce 1:2 z Miedzią w Legnicy. – Bardzo mocno pracowaliśmy na to, żeby odrobić stratę jednej bramki i gdy tego dokonaliśmy, stworzyliśmy kilka naprawdę bardzo fajnych sytuacji. Nic nie wskazywało, że Miedź jeszcze nam zagrozi. Ale stało się i niestety przegraliśmy kolejny mecz w taki sam sposób, bo w bardzo podobnych okolicznościach ulegliśmy Pogoni Grodzisk Mazowiecki, tracąc bramkę w ostatniej akcji meczu; a z Chrobrym też w ostatnich sekundach. To strasznie boli. Bardzo mi żal chłopaków, no bo rzeczywiście po wspomnianym meczu z Miedzią, który mógł się podobać i był rozgrywany w niezłym tempie, wróciliśmy do domu bez punktu.

Bez reprezentanta Luksemburga

Zimowa przerwa w Opolu rozpoczęła się od decyzji personalnych. Na pierwszy ogień poszła rezygnacja z usług Edvina Muratovicia. 21-krotny reprezentant Luksemburga przychodził do Odry w lipcu 2024 z Resovii i miał być mocnym punktem ataku. W poprzednim sezonie w 19 ligowych występach strzelił 6 goli, ale w tym okazał się mało przydatny drużynie. Zaliczył 10 występów, 3-krotnie wybiegał w wyjściowej jedenastce. Ani razu nie rozegrał całego spotkania, a efektem 286 minut spędzonych na ligowej murawie jest jedno trafienie. W sytuacji, w której nikt nie był zadowolony, kontrakt obowiązujący pierwotnie do 30 czerwca przyszłego roku został rozwiązany za porozumieniem stron.

Też mogą odejść

Bardziej skomplikowana jest sprawa Adriana Łyszczarza, który ma umowę z klubem do 30 czerwca 2026. Po wyleczeniu kontuzji 26-letni pomocnik nie odzyskał formy, która zadowoliłaby sztab Odry. Zaliczył 4 epizody w lidze i 2 w Pucharze Polski. Dostawał szansę gry w sparingach, ale ostatecznie znalazł się na liście transferowej i otrzymał wolną rękę w poszukiwaniu nowego klubu.

Natomiast w przypadku Daniela Dudzińskiego, mającego kontrakt do 30 czerwca 2027, klub postawił na wypożyczenie, żeby wiosną zapewnić 23-letniemu pomocnikowi możliwość regularnych występów. W Odrze jesienią pojawił się na boisku w 3 meczach ligowych, z tego w dwóch od pierwszej minuty, oraz zaliczył pucharowy epizod – liczony w sekundach.

Turniej w Medulinie

Tych zawodników nie dotyczy więc plan zimowych przygotowań, które opracował sztab szkoleniowy Odry. Przyszłoroczne wspólne zajęcia zespołu rozpoczną się 4 stycznia i przez 2 dni opolanie będą mieli testy wydolnościowe, a 6 stycznia wyjadą na zgrupowanie. W chorwackim Medulinie przebywać będą do 18 stycznia i wezmą tam udział w turnieju, w którym ich rywalami będą: bośniacki FK Veleż Mostar oraz chorwackie BK Lokomotiva Zagrzeb i HNK Gorica lub NK Varażdin. Po powrocie opolanie zagrają jeszcze sparing 24 stycznia – rywal do ustalenia, a 31 stycznia w próbie generalnej zmierzą się z Ruchem Chorzów.

Jerzy Dusik

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się