Z ziemi obcej do Polski
Druga co do ważności piłkarska reprezentacja w Polsce spisuje się znakomicie i jest krok od awansu do mistrzostw Europy. Przed meczem z Czarnogórą ma jednak sporo problemów.
Jerzy Brzęczek ma w głowie kilka łamigłówek przed meczem w Tuzli. Fot. Kacper Pacocha/PressFocus
Pierwsza połowa meczu z Armenią mogła napawać niepokojem. Do momentu zdobycia bramki nasza młodzież wyglądała bardzo przeciętnie, by nie powiedzieć słabo. - W przerwie meczu zwróciliśmy uwagę na ważną kwestię, wbiegnięcia za linię obrony przeciwnika. Armenia bardzo dobrze się ustawiała, podwajała, potrajała. Przygotowujemy się, żeby szukać następnych rozwiązań i zaskoczyć przeciwnika czymś innym – mówił Jerzy Brzęczek po wygranym 4:1 meczu z Armenią.
Komfortowe położenie
Nasza sytuacja w eliminacjach jest wprost doskonała. Siedem meczów i siedem zwycięstw. Do tego mnóstwo bramek (22) zaaplikowanych rywalom niemalże za każdym razem. Stracone? Tylko dwie, w tym jedna w piątek po dość przypadkowym karnym. Doprawdy musiałby się wydarzyć kataklizm, abyśmy w obecnej sytuacji nie awansowali. Nawet gdyby wrześniowy rewanż z Włochami na ich terenie został srogo przegrany i pozbawił Polaków pierwszego miejsce, prawie na pewno mielibyśmy najlepszy bilans spośród drużyn z drugich miejsc, a ta również otrzyma bezpośrednią przepustkę do Serbii oraz Albanii w 2027 roku.
Kontuzje i inne problemy
Martwić trenera Brzęczka mogą z pewnością jednak urazy zawodników. Już w 7 minucie spotkania w Radomiu plac gry po starciu z rywalem musiał opuścić Mateusz Kowalczyk. Gracz GKS-u Katowice doznał urazu mięśnia dwugłowego. Zastępujący go Filip Kocaba również nie dokończył meczu i to nie z powodu "wędki" tylko urazu. - Został uderzony kolanem w mięsień czworogłowy – wyjaśniał trener po spotkaniu. Obaj nie mają szans na grę we wtorek w Czarnogórze (Kocabę nawet gdyby udało się postawić na nogi z występu eliminują żółte kartki). Jaki plan na zastępstwo? - Będziemy się zastanawiać nad uzupełnieniem środka pomocy z kadry U-20. Kadra Miłosza Stępińskiego to nasze bezpośrednie zaplecze, bardzo dobrze nam się współpracuje – zapowiadał od razu po spotkaniu i od słów przeszedł do czynów. Dodatkowo dowołany została bowiem Kamil Jakubczyk z Arki Gdynia. Młodzieżówka na gorący teren uda się poważnie zdziesiątkowana, bo przecież z tego samego powodu co Kocaba wystąpić nie będzie mógł także Kacper Duda.
Jakość z importu
W reprezentacji U-21 nie ma zbyt wielu graczy z zagranicznych klubów, ale ci którzy już się tam znaleźli spisują się bardzo dobrze, nierzadko odgrywając czołowe role. Z Armenią wyjątkowo dobrze zagrał Jan Faberski, który jest aktualnie wypożyczony z Ajaxu Amsterdam do Heerenveen. 19-latek z Płocka zaliczył dobry występ, wywalczył rzut karny, a co nie mniej ważne siał prawdziwy popłoch wchodząc w pole karne rywali. - Jestem bardzo dumny z tego, co wydarzyło się po przerwie, jak mentalnie zostałem w meczu, jak podniosłem się i co pokazałem w drugiej połowie. Na lewej stronie było więcej miejsca, udało mi się wykonać parę akcji. Z drugiej połowy mogę być naprawdę zadowolony – przyznał po piątkowym meczu Faberski.
Z kolei dla Daniela Mikołajewskiego z Parmy był to debiut w kadrze do lat 21. Pojawił się na boisku w 80 minucie, by w pierwszej doliczonego czasu gry ustalić wynik meczu na 4:1. Dogranie Kacpra Dudy było niezwykle precyzyjne, ale opanowanie, zimna krew z jaką młody napastnik skierował piłkę do bramki strzałem w długi róg musiały budzić uznanie. Nie można wykluczyć, że mecz w Czarnogórze rozpocznie w wyjściowej jedenastce. Ósma wygrana z rzędu jeszcze nie matematycznie, ale praktycznie przesądzi o awansie na EURO 2027.
Mariusz Rajek
ELIMINACJE MME
grupa E
31.03: Czarnogóra - POLSKA (14.00), Armenia - Macedonia Płn. (15.00), Szwecja - Włochy (18.30)
|
1 POLSKA |
7 |
21 |
22:2 |
|
2 Włochy |
7 |
18 |
21:5 |
|
3 Czarnogóra |
7 |
10 |
11:13 |
|
4 Szwecja |
7 |
10 |
10:15 |
|
5 Macedonia Płn. |
7 |
3 |
5:17 |
|
6 Armenia |
7 |
0 |
4:21 |
