Z wysokiego „C”
NHL
Connor Hellebuyck udanie zadebiutował w New Jersey Devils. Fot. NHL.com
Jeżeli do zespołu dołączył jeden z najlepszych bramkarzy świata, to trudno by nie znalazł się w wyjściowym składzie – do takiego wniosku doszedł Sheldon Keefe, trener New Jersey Devils. Oczywiście, mowa o Connorze Hellebuycku, który w drodze wymiany z Winnipeg Jets dołączył w piątek do Diabłów i debiut miał imponujący, bowiem w wyjazdowym meczu z Dallas Stars obronił 17 strzałów, a jego nowa drużyna wygrała 5:1 (1:0, 3:1, 1:0). Casey DeSmith, jego vis-a-vis, zanotował 22 udane interwencje, ale ani on, ani jego koledzy nie byli w stanie powstrzymać świetnie usposobionych rywali. To było czwarte zwycięstwo Diabłów z rzędu.
Trudno się dziwić, że po meczu trener Keefe komplementował swojego nowego golkipera za wiele udanych interwencji i za to że jego spokój udzielił się zespołowi. Z kolei 33-letni mistrz olimpijski z Mediolanu i Cortiny skromnie przekonywał, że miał ułatwione zadanie, bo koledzy przed nim grali niezwykle skutecznie i zablokowali wiele uderzeń. Jedno jest pewne - Hellebuyck rozpoczął sezon z wysokiego „C”, choć ze sporym opóźnieniem. Skapitulował jedynie po uderzeniu Justina Hryckowiana (37), ale wówczas Diabły prowadziły już 3:0. Dwa gole zdobył Nico Hischier (3 i 21 min), dwa kolejne dołożyli bracia: 23-letni obrońca Luke (37) oraz 25-letni napastnik Jack Hughesowie (54), a jeszcze zaliczyli po asyście. Na listę strzelców wpisał się również Jesper Boqvist (32).
New Jersey zajmuje 3. lokatę z 16 pkt na Wschodzie, zaś Dallas 6. miejsce z 15 pkt w Konferencji Zachodniej. Liderzy obu Konferencji zgodnie wygrali. Carolina Hurricanes, obrońcy Pucharu Stanleya, wygrali z Boston Bruins 2:1 (1:1, 0:0, 1:0), a zwycięskiego gola zdobył Sebastian Aho (51) i Huragany prowadzą na Wschodzie z 22 pkt. Natomiast w Zachodniej Minnesota Wild wygrali na wyjeździe z Utah Mammoth 3:1 (0:0, 1:0, 2:1). Dzicy mają 20 pkt, ale tylko o „oczko” wyprzedzają Vegas.
Carolina – Boston 2:1, Dallas – New Jersey 1:5, Utah – Minnesota 1:4, Philadelphia – Columbus 3:4 i Anaheim – Vancouver 5:6 oba po dogrywkach, San Jose – Buffalo 0:2, Chicago – Los Angeles 2:1, St. Louis – Montreal 2:0, Nashville – NY Islanders 3:4 po karnych, Vegas – Ottawa 4:1, Winnipeg – Florida 1:5.
(ws)
