Z Podolskim do Spodka

Piłkarze wicelidera przygotowania zaczynają w poniedziałek, co nie znaczy, że… nie trenują.

Lukas Podolski, jak w 2025 roku, ma wystąpić w Spodek Super Cup. Fot. Marcin Bulanda/PressFocus

GÓRNIK ZABRZE 

Większość klubów z ligowej elity na dniach wznawia, albo już wznowiła przygotowania. Za Cracovią choćby tradycyjne noworoczne granie. Inni wracają do zajęć jeszcze przez Świętem Trzech Króli. 

Trenowali indywidualnie

W poniedziałek rano w zabrzańskim klubie spotykają się sztab trenerski i piłkarze Górnika. Tym razem nie zaczną od tradycyjnego ważenia, badań, a od razu wszyscy ruszają z przysłowiowego kopyta. – U trenera Michala Gasparika jest tak, że zawodnicy od razu zaczynają normalnie trenować, bo szkoda każdego dnia. Przez takie podejście dobrze potem wyglądają na boisku – mówi były piłkarz, mający ponad 300 meczów w ekstraklasie i w 1. lidze, Szymon Matuszek.

Obecny asystent trenera Górników dodaje. – Zawodnicy od 20 grudnia mieli rozpiskę, co robić, jak ćwiczyć. To na pewno pomoże im w wejściu w przygotowania – podkreśla Matuszek.

Poniedziałkowy trening zaplanowano na 10.30. Trenerzy na bieżąco monitorują sytuację na zewnątrz, bo wiadomo, że lepiej trenuje się na świeżym powietrzu, a nie w hali. Boczne boisko Górnika jest podgrzewane, więc mimo mrozu oraz śniegu nie będzie problemów z zajęciami na zewnątrz.

Przez pierwszych kilka dni treningi będą się odbywały rano. W środę i czwartek przewidziane są po dwie jednostki, a za tydzień pierwszy sparing. Górnicy wyjadą do słowackiej Żyliny, gdzie w południe zagrają z dobrze spisującą się w pierwszej części rozgrywek drużyną prowadzoną przez znanego u nas z boisk i z trenerskiej ławki, Pavola Stano. Po 18 kolejkach MSK jest na dobrym 4. miejscu ze stratą ledwie kilku punktów do prowadzącego Slovana Bratysława i DAC 1904 Dunajska Streda. Liga słowacka rusza tydzień później niż ekstraklasa (u nas 30 stycznia, na Słowacji 7 lutego).

Podolski się pokaże

We wtorek drużyna zostanie podzielona na dwie grupy. Jedna będzie normalnie trenowała, a druga uda się do Katowic na coroczny Spodek Super Cup. Powinien w nim wystąpić Lukas Podolski, który często był twarzą halowych turniejów za zachodnią granicą, a w Spodku zagrał przed rokiem. Zawodnicy jeszcze nie wiedzą, kto zagra w Katowicach, ale być może w tej grupie będzie też Rafał Janicki. W końcówce jesiennych rozgrywek doświadczony obrońca zdobywał bramkę za bramką, a w turnieju w Spodku przed dwoma laty został… królem strzelców. W halowym turnieju raczej wystąpią jednak młodsi zawodnicy, a nie liderzy, którzy niezbyt dobrze podchodzą do gry na twardej nawierzchni, gdzie łatwo o kontuzje. Tak czy inaczej Górnik będzie się chciał pokazać z jak najlepszej strony. W 2024 roku finiszował na 3. miejscu, po porażce w półfinale z późniejszym triumfatorem Żeleziarne Podbrezova ze Słowacji. W 2025 była ta sama pozycja po 2. miejscu w grupie za Spartakiem Trnava (Górnicy zremisowali wtedy ze Słowakami 3:3 i dodatkowo niespodziewanie stracili punkty z ROW-em 1964 Rybnik – 4:4). Jak będzie tym razem? Przekonamy się we wtorek.

Michał Zichlarz        

PLAN PRZYGOTOWAŃ GÓRNIKA

5 stycznia – pierwszy trening
6 stycznia – udział w Spodek Super Cup
10 stycznia – mecz z MSK Żylina (wyjazd)
14-24 stycznia – obóz w Belek, sparingi z SV Ried (17.01) i Slovanem Bratysława (23.01)
31 stycznia – ligowy mecz z Piastem Gliwice (u siebie)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się