Z korupcją w tle

W środowy poranek ogólnopolskie media obiegła informacja o zatrzymaniu przez CBA prezydenta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka. Co to ma wspólnego ze sportem? Jak się okazuje, całkiem sporo.

Krzysztof M. niewiele zrobił dla Rakowa przez kilkanaście lat swojej prezydentury. Fot. Rafał Rusek/PressFocus

Zatrzymanie miało związek z wielowątkowym śledztwem w sprawie korupcji, w którym zarzuty usłyszało już kilkanaście osób, w tym inni samorządowcy z tego miasta. Prezydent Częstochowy przewieziony został do prokuratury w Katowicach, ale na razie nie wiadomo, kiedy rozpoczną się przesłuchania. – Obecnie prowadzone są przeszukania i zabezpieczania dokumentów w kilku miejscach na terenie Częstochowy. Sprawa dotyczy podejrzenia popełnienia przestępstwa korupcyjnego – przekazał Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych. Do wyjaśnienia sprawy Matyjaszczyk został także zawieszony w prawach członka Nowej Lewicy.

„Nareszcie!”

Przypomnijmy, że Matyjaszczyk to ten prezydent, którego kibice Rakowa od lat wskazują jako głównego winowajcę braku postępu prac w kwestii budowy nowego stadionu dla klubu z Limanowskiego. Trudno się zatem dziwić, że informacje o zatrzymaniu wywołały radosne, wręcz euforyczne reakcje wśród kibiców wicemistrza Polski. "Nareszcie!", "Doczekałem tego dnia!" - to najczęstsze reakcje kibiców na wieści o działaniach służb. Czy wobec tego na Rakowie wystrzeliły korki od szampanów? Czy ewentualne wyeliminowanie z życia politycznego "głównego hamulcowego" budowy stadionu może mieć realny wpływ na przyspieszenie działań związanych z powstaniem nowego obiektu? – Na pewno ich nie opóźni ani nie pogorszy sytuacji, raczej może ją tylko poprawić. Płakać z tego powodu raczej na pewno nikt nie będzie. Jeśli ktoś żyje w Częstochowie i średnio orientuje się, co się tutaj dzieje, zaskoczony nie jest raczej w ogóle, chyba że jedynie tym, dlaczego tak późno – słyszymy w klubie.

Właściciel Rakowa, Michał Świerczewski, na platformie X skomentował całą sprawę za pośrednictwem trzech kropek, w myśl zasady, że czasem brak komentarza to najlepszy komentarz. - Może mu się coś nacisnęło - żartobliwie komentują tę sytuację przy Limanowskiego.

Włókniarz ma problem?

Na ewentualnym postawieniu zarzutów oraz skróceniu kadencji Matyjaszczyka Raków raczej może jedynie zyskać. Stracić może za to żużlowy Włókniarz. Nie jest bowiem żadną tajemnicą, że rządzący Częstochową od 16 lat prezydent był zawsze wielkim orędownikiem tego klubu. Jeśli cokolwiek w tym mieście go interesowało ze sportu, to tylko żużel. Klub z Olsztyńskiej przez lata mógł liczyć na spore dotacje, które stanowiły ważną pozycję w jegobudżecie. Czy to się zmieni? Jaki faktyczny wpływ działania CBA będą miały na działalność częstochowskich klubów sportowych? Odpowiedzi powinny przynieść najbliższe miesiące.

Mariusz Rajek

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się