Z Gliwic do Chorzowa
Michał Chrapek na razie nie poprawi wyniku 360 spotkań w ekstraklasie. Po wygaśnięciu kontraktu z Piastem zszedł szczebel niżej i zagra w Ruchu!
Czy 34-latek z Jaworzna pomoże Ruchowi wrócić do piłkarskiej elity? Fot. Gleb Soboliev / Press Focus
RUCH CHORZÓW
Trzech doświadczonych zawodników odchodzi z Okrzei tego lata – urodzeni w 1993 roku Tomasz Mokwa i Karol Szymański, a także rok starszy Michał Chrapek. Gdzie trafią młodsi, jeszcze nie wiadomo, ale kontrakt podpisał wczoraj ten trzeci. Pomocnik, który rozegrał 360 spotkań w ekstraklasie, po raz drugi w karierze wystąpi na drugim szczeblu rozgrywkowym.
Niebieskie Jaworzno
Chrapek podpisał bowiem umowę z Ruchem Chorzów – na rok, z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy. Przeprowadzać się więc nie musi. Został trzecim letnim nabytkiem Niebieskich – po młodym Krystianie Rostku i Hiszpanie Abrahamie del Moralu (Piast na razie jeszcze nikogo nie ściągnął). – Wychowałem się w centrum Jaworzna, na „niebieskiej” dzielnicy OTK. Wielu moich znajomych, kolegów z dzieciństwa, jeździło na Ruch – zdradził Chrapek, który pochodzi przecież z tego samego miasta, co obecny selekcjoner reprezentacji Polski. – Zdaję sobie sprawę, do jakiego klubu przychodzę, jaką historię ma w sobie Cicha. Decyzja nie była dla mnie trudna. Analizowałem wszystkie plusy i minusy. Tych plusów było bardzo dużo. Znam trenera Fornalika, sztab, w Piaście zawsze ceniłem sobie naszą współpracę. Nie mogę się doczekać, aż wyjdę z drużyną na trening i na mecz – dodał nowy pomocnik Ruchu, który w Gliwicach miał tego „pecha”, że dołączył do drużyny rok po zdobytym przez nią mistrzostwie. Dlatego gablota Chrapka stoi pusta, bo choć jako młody chłopak dołączył do Wisły Kraków, to... zaczął w niej grać, gdy skończył się jej złoty okres. Swój debiut w ekstraklasie zaliczył w jej barwach w sezonie 2009/10, a Biała Gwiazda mistrzem Polski była w 2008, 2009 i 2011 – akurat nie w 2010.
Przed nim Kaziu Węgrzyn
Patrząc na kadrę Niebieskich z zeszłego sezonu, Chrapek byłby w niej najstarszym piłkarzem. Z tego samego rocznika – tj. 1992 – jest tylko Piotr Ceglarz (którego przyszłość stoi pod pewnym znakiem zapytania), ale on jest prawie trzy miesiące młodszy. Zawodnik z Jaworzna rozegrał równe 360 spotkań w ekstraklasie, co daje mu 31. miejsce w rankingu wszech czasów – wyprzedza o jeden występ Bogusława Wyparłę, o dwa Piotra Celebana. Przed nim są Kazimierz Węgrzyn i Taras Romanczuk (po 361) czy Jacek Zieliński z Tomaszem Wieszczyckim (po 363). Na swoją pozycję, prócz Wisły i Piasta, zapracował też w Lechii Gdańsk i Śląsku Wrocław.
Istotniejsza rola
Czy Chrapkowi dane będzie jeszcze poprawić ów bilans? Musi się pospieszyć. Trenera Waldemara Fornalika – jak sam wspomniał – zna z czasów Piasta. Zagrał pod jego wodzą 71 razy, a więcej – 91 meczów – ma tylko u Aleksandara Vukovicia. W poprzednim sezonie w Gliwicach pozycja Chrapka wyraźnie osłabła. Jesienią był podstawowym piłkarzem, ale na wiosnę – głównie zmiennikiem. W ostatnich sześciu kolejkach, jakże kluczowych dla Piasta, pojawił się na murawie tylko dwukrotnie na – w sumie – około 20 minut. W Chorzowie powinien odgrywać znacznie istotniejszą rolę, tym bardziej że środek pola był tym segmentem, który Ruch musiał wzmocnić tego lata.
Piotr Tubacki
49 MECZÓW u boku Martina Konczkowskiego rozegrał w karierze Michał Chrapek. Teraz obaj znowu spotkają się w Ruchu.
21 MECZÓW we włoskie Serie B zagrał piłkarz z Jaworzna. W sezonie 2014/15 reprezentował Catanię, która zapłaciła za niego Wiśle Kraków ok. 1,4 mln euro.
30 MECZÓW na drugim szczeblu rozgrywkowym rozegrał Michał Chrapek. Jako młody zawodnik w sezonie 2011/12 został wypożyczony (z Wisły) do Kolejarza Stróże, gdzie był podstawowym piłkarzem.
